Akcja pożarowa w kopalni, załoga została wycofana

fot: Maciej Dorosiński

Odchodzenie od węgla powinno być uzgadniane z udziałem wszystkich stron, których dotyczy transformacja - uważają samorządowcy i przedstawiciele firm okołogórniczych

fot: Maciej Dorosiński

Trwa akcja pożarowa w ruchu Murcki-Staszic kopalni Staszic-Wujek. Prowadzona jest w pokładzie 501 i głębokości 900 metrów. Pożar zauważono w piątek, 22 listopada, o godz. 13.47. Załoga została wycofana.

Z informacji przekazanych przez dyspozytora Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach wynika, że dymy oraz podwyższone stężenie tlenku węgla i innych gazów kopalnianych zauważono w piątek o godz. 13.47 w wyrobisku w drążonej przecince IVa-6bis/501/S w pokładzie 501 i głębokości 900 metrów.

W rejonie przebywało 30 osób, które zostały bezpiecznie wycofane, bez konieczności użycia aparatów ucieczkowych. Po wyprowadzeniu załogi rozpoczęto akcję w celu zatamowania zagrożonego rejonu i likwidacji pożaru.

- Wstrzymane zostały roboty w pokładzie 501 i 510, czyli w pokładach bezpośrednio sąsiadujących z miejscem, gdzie jest pożar. Były tam prowadzone prace związane z drążeniem przodka i przygotowaniem do zbrojenia ściany - mówi Ewa Grudniok, rzeczniczka prasowa Polskiej Grupy Górniczej. - Trudno powiedzieć, jak długo potrwa akcja ratunkowa, na pewno po jej zakończeniu będzie można powiedzieć, jak to co się wydarzyło wpłynie na dalsze funkcjonowanie kopalni - dodaje.

Na miejscu cały czas pracują ratownicy z CSRG i kopalń PGG. Akcja zostanie zakończona po wyizolowaniu rejonu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.