Akademia BHP: patroni i partnerzy naszej konferencji

fot: Maciej Dorosiński

Partnerem Honorowym II edycji Akademii BHP Wydawnictwa Górniczego jest Grupa American Heart of Poland

fot: Maciej Dorosiński

+3 Zobacz galerię

Dlaczego choroby kardiologiczne nie są wykrywane? W jaki sposób zapobiegać zgonom naturalnym w polskim górnictwie? Na te i inne pytania odpowiedzą eksperci z dziedziny medycyny, prawa i ratownictwa, którzy zabiorą głos w ramach Akademii BHP Wydawnictwa Górniczego.

Druga już z rzędu konferencja została zatytułowana „Zawał na dole – jak chronić serce górnika”. 

Debatę, która odbędzie się w dniach 23-24 października br. w Bystrej, objęły patronatem honorowym: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Ministerstwo Energii, Wyższy Urząd Górniczy oraz Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Partnerem Honorowym jest Grupa American Heart of Poland.

W gronie Partnerów wydarzenia znaleźli się: Główny Instytut Górnictwa, Jastrzębska Spółka Węglowa, Polska Grupa Górnicza i Nadwiślańska Agencja Turystyczna.

Patronami medialnymi konferencji są: Trybuna Górnicza i portal netTG.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.