Akademia Barbórkowa w PG Silesia

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

PG Silesia od 2012 roku produkuje głównie węgiel dla energetyki

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+32 Zobacz galerię

Galeria
(35 zdjęć)

2 grudnia w Dworku Eureka w  Czechowicach Dziedzicach odbyła się akademia barbórkowa kopalni Silesia. Uroczystość była połączona z uhonorowaniem zasłużonych pracowników spółki.

Akademię uświetnili muzycy orkiestry górniczej, a poprowadził ją Krzysztof Respondek z kabaretu Rak. Wśród zaproszonych gości byli m.in. senator Joanna Sekuła, poseł Mirosława Suchoń, wojewoda Jan Chrząszcz, starosta bielski Andrzej Płonka, burmistrz Czechowic-Dziedzic Marian Błahut oraz jego zastępca Paweł Mrowiec. Na akademii nie zabrakło również akcjonariusza firmy Bumech, a jednocześnie prezesa firmy Marcina Sutkowskiego oraz członków zarządu kopalni, rady nadzorczej i przedstawicieli nadzoru górniczego, służb mundurowych.

Akademię rozpoczął słowami powitania prezes PG Silesia Marek Celmer: - Drodzy Górnicy, witam Was, witam Was bardzo gorąco i serdecznie, bo to Wasze święto!

Uczcił minutą ciszy tych, którzy odeszli na wieczną szychtę.

- W wielu polskich rodzinach pozostała cisza, smutek, żal. Śmierć nie ma szacunku dla wieku, najlepsi odchodzą niespodziewanie i bez pożegnania - mówił.

Podsumował rok 2023 w kopalni Silesia.

- Ten rok obfitował w bardzo wyjątkowe sytuacje, po tak dobrym jubileuszowym roku 2022. Przestawić się na zgoła odmienne sytuacje to było wyzwanie! Bardzo duży spadek cen, brak sprzedaży, problemy geologiczne – to takie nasze małe potknięcia. Może nas spotkać wiele porażek, ale jesteśmy niepokonani! Dysponujemy nowoczesnymi technologiami, nowoczesnym sprzętem. Nie miałoby to jednak sensu, gdyby nie wyjątkowo uzdolnieni fachowcy – górnicy, którzy często z narażeniem życia i zdrowia oddają się bez reszty swojej pracy w imię lepszej przyszłości dla swoich rodzin. To wyjątkowi ludzie, którzy solidarność i wzajemny szacunek cenią sobie ponad wszystkie inne ideały - podkreślił.

Zwrócił się także z prośbą do górników, by zanieśli swoim kobietom słowa podziękowania: - Serdecznie dziękuję za to, że jesteście przy waszych facetach wtedy, kiedy jest dobrze, ale też wtedy, kiedy są złe dni związane z pracą. Dziękuję za waszą wyrozumiałość, która jest często ponad wasze siły. Niech życie, niech los obdarzy was tylko szczęśliwymi chwilami – niech troski i kłopoty omijają was wielkim kołem. Święta Barbaro – pomagaj nam w tym trudnym wyzwaniu.
Miej w swojej opiece nasz ciężki górniczy trud i nasz prześwietny Górniczy Stan.

Następnie wystąpił prezes Grupy Bumech Marcin Sutkowski.

- Jedną z najlepszych górniczych załóg w Polsce, jeśli nie najlepszą, jest załoga KWK Silesia. Nigdy nie można chwalić dnia przed zachodem słońca, panowie, ale chylę czoła. Akademia Górniczo-Hutnicza powiedziała jedno - KWK Silesia była najbezpieczniejszą kopalnią w Polsce w roku 2022. Za to wam dziękuję. Jak mówią: ile zjazdów, tyle wyjazdów życzę wam – powiedział Marcin Sutkowski.

Prezes Grupy Bumech wspomniał ze smutkiem tragedię, która wydarzyła się w ZG Sobieski oraz tydzień wcześniej na Staszicu.

- Jesteśmy jedną z niewielu kopalni, która nigdy nie korzystała z pomocy publicznej - kontynuował prezes. - Nie zgadzamy się na to, aby wyciągać od was pieniądze, z waszych podatków i kieszeni! My normalnie rzetelnie pracujemy. Nasi dystrybutorzy mogą wiedzieć jedno, pomimo że czasami mamy ciężko, złoża klasy C, C+, to mamy porządny węgiel. Posiadamy również zakład wzbogacania, który jest chyba najlepszy w polskim górnictwie oraz świetnych ludzi, którzy wiedzą, jak przygotować produkty. Żyjemy z tego, co umiemy zrobić i zarobić. To jest mój serdeczny ukłon i największy szacunek dla was. Bardzo wam dziękuję. Szczęść Boże! – zakończył prezes.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.