AGH: polityka surowcowa Polski wymaga pilnej poprawy

fot: Witold Gałązka/ARC

W pierwszym dniu Górniczego Forum Ekonomicznego w Krakowie debatowano m.in. o problemach polityki surowcowej Polski

fot: Witold Gałązka/ARC

- Jeżeli nie poprawimy w Polsce uwarunkowań formalnoprawnych dla branży, to nie narzekajmy, że Bruksela zlikwiduje nam górnictwo. Redukcję branży zorganizujemy sobie sami! - mówił prof. Zbigniew Kasztelewicz podczas debaty surowcowej na III Międzynarodowym Górniczym Forum Ekonomicznym, które od poniedziałku do środy, 5-7 listopada, trwa w Krakowie.

Prof. Kasztelewicz wraz z prof. Bronisławem Barchańskim wytoczyli ostrą krytykę wobec polityki surowcowej państwa.

Mieliśmy plany, działań brak
- W 2009 r. dokładnie rozpisano na poszczególne resorty w Polityce energetycznej, co zrobić, aby górnictwo w Polsce miało przyszłość. Przez dekadę żadne z tych zadań nie zostało dotąd zrealizowane! - wytknął prof. Kasztelewicz, specjalista eksploatacji węgla brunatnego. Przypomniał, że zasobów surowca wystarczy na 10-15 lat, tymczasem proces uzyskiwania koncesji dłuży się nieraz absurdalnie (np. kopalni wapienia w Czatkowicach aż 15 lat zajęły starania o rozszerzenie eksploatacji o nowe pole na kolejnych 50 lat).

- Stanowcze postulaty i apel o gruntowne „przestawienie myślenia w sprawie górnictwa” spisali uczestnicy październikowej konferencji energetycznej PAN w Zakopanem. Przekazano je premierowi rządu – przypomniał prof. Kasztelewicz.

Niemcy portrafią realizować plan
Zachowanie się państwa w zakresie polityki surowcowej na tle innych krajów, zwłaszcza Niemiec i Chin, ocenił prof. Bronisław Barchański.

- Niemcy, gdzie do dzisiaj pieczołowicie, punkt po punkcie, realizowane są plany eksploatacji pochodzące jeszcze z początku lat 50. XX w., stanowią żywy przykład poważnego podejścia do problemu. RFN uzyskuje z węgla ok. 40 proc. swej energii i jest to dowód na opłacalność tego typu górnictwa i energetyki węglowej, nawet w krajach tak wysokouprzemysłowionych jak Niemcy. Dla ochrony eksploatacji złóż w Westfalii przenoszono liczne obiekty, korygowano plany urbanizacji regionu, przebieg autostrad międzynarodowych – wyliczał specjalista.

Dodał metaforycznie, że "epoka kamienia łupanego nie upadła z powodu braku kamienia" i podkreślił, że mimo globalnego projektu ochrony klimatu wciąż zyjemy w epoce węgla, który ma nadal potężny potencjał.

II RP nie bała się interweniować
Nawiązując do setnej rocznicy niepodległości prof. Barchański przypomniał zdecydowany interwencjonizm rządu II Rzeczypospolitej w interesie górnictwa, który utożsamiano jednoznacznie z narodowym. M.in. kopalnie węgla zwolnione zostały wówczas z danich publicznych a państwo zbudowało wydajny szlak kolejowy do portu nad Bałtykiem.

Ważkie argumenty za interwencjonizmem państwowym, któremu nikt ze specjalistów nie dziwi się zwłaszcza po światowym kryzysie finansowym 2008 r., oraz liczne przykłady takiej strategii m.in. we Francji i Niemczech przytaczała ekonomistka PAN prof. Maria Sierpińska.

Akcentowano, że deklaracje rządu o przyjaznym podejściu administracji do przedsiębiorców górniczych nie powinny być bojkotowane przed urzędników niższych szczebli w praktycznych postepowaniach.

Gorset unijny i osiągnięcia
Kiepski obraz polskiej polityki surowcowej starał się tonować Hubert Schwarz, dyrektor Departamentu Polityki Surowcowej i Analiz Ministerstwa Środowiska. Podkreślił m.in. że z sukcesem udało się załatwić problem przedłużenia koncesji wydobywczych dla górnictwa węglowego na okres po roku 2020 r. Innym z osiągnięć było zdaniem prelegenta uporządkowanie sytuacji z dzikim wydobyciem bursztynu w Polsce.

Zwrócił też uwagę, że tam, gdzie obecnie dochodzi do najgłośniejszych napięć między przedsiębiorcami a Regionalną Dyrekcją Ochrony Środowiska (m.in. w procesie uzyskiwania koncesji na węgiel brunatny w projekcie Ościsłowo dla kopalni Konin) pole manewru ze strony władz publicznych jest bardzo silnie ograniczone przez dyrektywy Unii Europejskiej.

Za łatwo o absurdy
Uczestniczy zgodzili się, że warto radykalnie ograniczyć zbyt łatwą możliwość składania absurdalnych skarg, które mają na celu wyłącznie torpedowanie postępowań. Obecnie organy administracji zobowiązane są wnikliwie rozpatrzyć nawet najbardziej niedorzeczne wnioski (np. od osoby, który przyznawała, że wprawdzie nie obejmuje jej domu oddziaływanie eksplozji z odkrywki, ale przecież... Ziemia jest w ruchu, zatem po jakimś czasie obiekt na danej szerokości geograficznej znajdzie się w części atmosfery ziemskiej, w której użyto materiałów wybuchowych).

Hubert Schwarz zwrócił też uwagę na problem skuteczności służb geologicznych państwa. Nakładanie wysokich kar traci bowiem sens, gdy nie można ich w praktyce wyegzekwować.

Często decyduje dobra wola
Wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Wojtacha podkreślał, że z praktyki nadzoru górniczego wypływają nie zawsze i nie tylko negatywne wnioski.

- Niekiedy decydującym czynnikiem powodzenia postępowań koncesyjnych okazuje się po prostu dobra wola, racjonalne postawy partnerów po obu stronach, umiejętność dialogu ze społecznościami lokalnymi – mówił wiceszef WUG.

Krytyczne znaczenie dialogu
Przedstawiciele spółek wydobywczych przyznawali, że proces osiągania porozumień z mieszkańcami i władzami gmin objętych planowaną eksploatacją lub innym oddziaływaniem kopalń ma krytyczne znaczenie dla przyszłości operacji górniczych.
- W odróżnieniu od Śląska, doświadczamy wsparcia i wyjątkowo pozytywnej postawy samorządów na Lubelszczyźnie, które w górnictwie węgla kamiennego widzą ogromne perspektywy na rozwój lokalny – oceniał Artur Wasil, prezes LW Bogdanka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.