AGH: mocny akcent na (tele)informatykę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Centrum Informatyki AGH otwarto 28 marca 2012 r. Jego budowa kosztowała ponad 60 mln zł

fot: Andrzej Bęben/ARC

Nie tylko hutnictwo, geologia i górnictwo. Akademia Górniczo-Hutnicza przekształciła największy wydział uczelni - Wydział Elektrotechniki, Automatyki, Informatyki i Elektroniki.

Od nowego roku akademickiego w Akademii funkcjonują dwa wydziały powstałe wskutek reorganizacji WEAIiE:
• Wydział Elektrotechniki, Automatyki, Informatyki i Inżynierii Biomedycznej,
• Wydział Informatyki, Elektroniki i Telekomunikacji.

Siedzibą Wydziału Elektrotechniki, Automatyki, Informatyki i Inżynierii Biomedycznej będzie nadal gmach B-1. Dodatkowo w struktury tej jednostki włączona zostaje działająca wcześniej Międzywydziałowa Szkoła Inżynierii Biomedycznej. Natomiast siedzibą dla Wydziału Informatyki, Elektroniki i Telekomunikacji jest nowo wybudowane Centrum Informatyki. Dziekanem nowego wydziału jest prof. Tadeusz Pisarkiewicz.

WIEiT będzie kształcił na trzech kierunkach studiów:
• informatyce,
• elektronice i telekomunikacji (również w języku angielskim),
• teleinformatyce.

- Strategia rozwoju Wydziału obejmuje priorytetowe kierunki, między innymi, technologie społeczeństwa informacyjnego, organizacji chmur obliczeniowych, szybkich sieci optycznych, globalnej komunikacji bezprzewodowej, zrównoważonego rozwoju, w tym systemy wbudowane w elektronice, elektronikę przemysłową, odnawialne źródła energii, sensorykę i nanotechnologię - wylicza Bartosz Dembiński, rzecznik AGH. - Wydział Informatyki, Elektroniki i Telekomunikacji planuje także wzmacniać współpracę i rozwijać nowe przedsięwzięcia ze ściśle współpracującymi z jednostką firmami, takimi jak m.in. Google, IBM, CISCO, Motorola, Delphi czy Comarch.

AGH od lat współpracuje z przemysłem i realizuje na jego rzecz płatne projekty. W 2011 r. dzięki temu wypracowała 27 mln zł zysku.

- Trzeba starać się, by pozyskiwać wsparcie finansowe z przemysłu oraz Narodowego Centrum Nauki i Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, bo właśnie z tych dwóch instytucji, finansujących badania naukowe, można otrzymać spore fundusze, ale by tak się stało, trzeba przedstawić bardzo dobre projekty grantowe - mówił portalowi górniczemu nettg.pl prof. Tadeusz Słomka, rektor-elekt Akademii

WEAIiE w swej poprzedniej postaci, w ubiegłym roku akademickim, miał 3,1 tys. studentów stacjonarnych i 730 studiujących poza systemem dziennym. Kadrę naukową przeorganizowanego wydziału tworzyło 550 pracowników naukowych i dydaktycznych. Od 1946 do 2012 r. WEAIiE wypuścił w świat ok.19 tys. absolwentów, 915 doktorów, 139 doktorów habilitowanych i 54 profesorów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.