Agencja „Fitch Ratings” przebadała Tauron

Tauron Polska Energia został przebadany przez agencję „Fitch Ratings”, która zajmowała się m.in. wiarygodnością finansową spółki. Jak poinformował portal nettg.pl Paweł Gniadek, dyrektor Komunikacji Rynkowej i PR Tauronu, jego firma otrzymała pozytywne oceny.


- Tym samym potwierdzają one dobre fundamenty finansowe Grupy Tauron. W kontekście realizowanej przez nas strategii i programu inwestycyjnego nasza wiarygodność kredytowa jest niezwykle istotna – uważa Dariusz Lubera, prezes zarządu Tauron Polska Energia.
Rating, czyli proces oceny finansów spółki wypadł dla niej korzystnie, co jeszcze bardziej wzmocni jej wiarygodność na rynku. – Ta dobra ocena wynika także ze znaczącej w skali kraju pozycji Grupy Tauron w obszarze wytwarzanej energii elektrycznej oraz jej wiodącej pozycji na krajowym rynku dystrybucji i sprzedaży tej energii – cieszy się dyrektor Gniadek.
 

Dodajmy, że spółkę czekają teraz poważne wyzwania inwestycyjne, zaś nakłady na ten cel do 2012 r. wyniosą ponad 13 miliardów złotych. Do największych planowanych inwestycji Tauronu należą: blok na węgiel kamienny w Elektrowni Jaworzno III o mocy 910 MW oraz blok gazowy o mocy około 400 MW w Elektrowni Stalowa Wola. Ponadto w porozumieniu z KGHM zbudowany zostanie blok węglowy w Kędzierzynie-Koźlu o mocy około 800 MW. Wiarygodność finansowa Tauronu w opinii cenionej na rynku agencji „Fitch Ratings” pozwoli na spokojną realizację wspomnianych inwestycji.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.