Adres? Szyb. No i wszystko jasne

fot: Monika Krężel

W takim pokopalnianym budynku są mieszkania komunalne

fot: Monika Krężel

W Rudzie Śląskiej mieszkania komunalne znajdują się na terenie dawnego szybu Franciszek. Takich widoków nie mają chyba żadni lokatorzy w Polsce...

Dawny budynek straży pożarnej kopalni Wawel. Jeszcze niedawno trudno się było nim zachwycić. A dzisiaj? Jest wyremontowany, wypucowany i czeka na nowych lokatorów. Ruda Śląska oddała w nim właśnie siedem mieszkań komunalnych. Budynek ma cechy zamkowej wieży i wyposażony jest w liczne ornamenty.

Widoki z okna? Niepowtarzalne. Z jednej strony wieża szybowa, maszyna wyciągowa, kotłownia z kominem, z drugiej dawne stajnie. Jest jeszcze kuźnia, warsztaty elektryczne i dawna rozdzielnia. Dla miłośników lokalnej historii i górniczego dziedzictwa miejsce wymarzone. A do tego, jak zapewnia miasto, z potencjałem. Powstaną tu kolejne mieszkania, a cały kompleks ma być architektoniczną perełką.

Szyb Franciszek należał do kopalni Brandenburg, która zakończyła działalność jako kopalnia Wawel w 1997 r. To najprawdopodobniej najstarsza kopalnia na Górnym Śląsku – o ten tytuł rywalizuje jedynie z kopalnią Emanuelssegen (Murcki).

Zachować przemysłowe dziedzictwo

Nowe mieszkania mają powierzchnię od ok. 26 do ok. 67 mkw. Nie byłoby ich, gdyby nie rewitalizacja i restauracja budynku dawnej straży pożarnej szybu Franciszek, a także przestrzeni znajdującej się wokoło.

Szczęśliwi posiadacze mieszkań odebrali 4 listopada klucze od władz miasta.

– Mieszkania znajdują się w pięknym miejscu, wiele osób było zaangażowanych w to, by one tutaj powstały. Rejon szybu Franciszek to teren szczególny dla naszego miasta. Działa już tutaj Lokalne Centrum Tradycji, teraz rewitalizacja ma nową odsłonę – mówił w czasie przekazania lokatorom kluczy Michał Pierończyk, prezydent miasta. – Mamy też kolejne plany, niedługo to miejsce jeszcze się zmieni, wierzę, że będzie jednym z piękniejszych w Rudzie Śląskiej. Pojawią się tutaj jeszcze mieszkania wspomagane – dodał.

Do zabytkowych wnętrz już wprowadzają się lokatorzy. – Bardzo się cieszymy na nasze nowe mieszkanie. Wiele razy tutaj bywaliśmy z całą rodziną, mamy zdjęcia z czasów, gdy szyb był w ruinie – opowiada Katarzyna Kitel, która do mieszkania wprowadzi się razem z tatą Ignacym. – Dziadkowie i pradziadkowie byli związani z górnictwem, pracowali na kopalniach, w tym między innymi na kopalni Wawel. Nigdy byśmy nie pomyśleli, że będziemy mieszkać w takim miejscu. Jest urokliwe, w pokojach mamy zabytkowe krokwie – dodaje.

Ich sąsiadką będzie Irena Lesiak. – Miałam wcześniej trzypokojowe mieszkanie, ale ono jest już dla mnie za duże. Mąż pracował na kopalni Halemba, chyba każdy z nas ma w rodzinie kogoś związanego z górnictwem. Będzie dobrze na nowym miejscu, musi być – mówi pani Irena.

Miasto zamierza adaptować na mieszkania kolejne budynki znajdujące się w zabytkowym kompleksie. W ten sposób ma powstać 8 mieszkań wspomaganych, czyli przeznaczonych dla osób z niepełnosprawnościami oraz przewlekle chorych.

– Pozyskaliśmy na ten cel ponad 21,6 mln zł w ramach dofinansowania unijnego. Środki pozwolą nie tylko na utworzenie nowych mieszkań, ale także na przebudowę zdegradowanych budynków poprzemysłowych – nadszybia i maszynowni oraz zagospodarowanie przestrzeni wspólnych i utworzenie świetlic wielofunkcyjnych czy stref rekreacji – wylicza Aleksandra Skowronek, wiceprezydent miasta.

– Systematyczne oddawanie do użytku nowych mieszkań komunalnych to dla nas jeden z priorytetów. Szczególnie cieszy nas, że udało się to zrealizować w historycznym miejscu, przywracając blask poprzemysłowej zabudowie i nadając jej nowe funkcje – dodał prezydent Pierończyk.

Rewitalizacja i restauracja budynku wyniosła nieco ponad 6,8 mln zł. W tej kwocie ponad 5,6 mln zł stanowiło dofinansowanie z Rządowego Funduszu Polski Ład.

Trochę historii

Szyb Franciszek został wydrążony w 1857 r. jako szyb wydobywczy i przez przeszło pół wieku pełnił tę funkcję. Poza nim do zespołu zabudowań należą budynki nadszybia, kotłowni, straży pożarnej, administracji, rozdzielni oraz stacji ratowniczej. Większość zabudowań powstała w drugiej połowie XIX w., a reszta na początku XX w. Do dziś stanowią jeden z najpiękniejszych i najstarszych zabytków przemysłowych na terenie miasta. Od 1984 r. szyb Franciszek figuruje w rejestrze zabytków nieruchomych województwa śląskiego.

– Obiekty wchodzące w skład szybu Franciszek posiadają wyróżniające cechy artystyczne – piękne detale architektury, czytelny układ założenia, zachowaną oryginalną tkankę budowlaną – wymieniał dr inż. arch. Łukasz Urbańczyk, ówczesny miejski konserwator zabytków w Rudzie Śląskiej, w momencie przekazywania obiektu miastu przez Spółkę Restrukturyzacji Kopalń. – To materialna pamiątka historii górnictwa oraz związanej z nim kultury robotniczej i jednocześnie pozostałość po pierwszej kopalni węgla kamiennego na tym terenie – kopalni Brandenburg.

Nie zachowały się dane dotyczące autora pierwszych powstałych obiektów na terenie szybu Franciszek. Od 1907 r. kolejne zabudowania były projektowane przez Hansa von Poellnitza, architekta i kierownika zarządu budów w koncernie Ballestremów. – Nie zachowały się też wszystkie budynki tworzące zespół zabudowy, ale do dziś można podziwiać usytuowaną w środkowej części kompleksu 22-metrową, dwupodziałową wieżę wyciągową, budynek nadszybia oraz wieżę wieńczącą budynek straży pożarnej z ceglanymi, ozdobnymi elewacjami – podkreślał dr inż. arch. Łukasz Urbańczyk.

Kopalnia Brandenburg zaczęła funkcjonować w 1770 r., ale nadanie pola do eksploatacji nastąpiło już w 1752 r. Początkowo kopalnia należała do barona Franciszka von Stechowa, by w 1798 r. przejść na własność rodziny Ballestremów. W drugiej połowie XIX w. jej głównymi szybami wydobywczymi były: Franciszek, Johann (ok. 1860 r.) i Baptysta (ok. 1869 r.).

Po podziale Górnego Śląska zakład znalazł się w granicach Rzeczypospolitej. Nazwę Brandenburg zmieniono na Wawel. W 1936 r. doszło do połączenia z kopalnią Walenty w jeden zakład Walenty-Wawel. W 1971 r. doszło do fuzji z kopalnią Paweł i od tej pory zakład nosił nazwę Wawel. W 1995 r. nastąpiło połączenie kopalń Wawel i Pokój.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.