Adiós al carbón...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Hiszpańscy górnicy obawiają się, i słusznie, czy po tym, gdy stracą pracę, mają szansę znaleźć inną...

fot: Andrzej Bęben/ARC

W Hiszpanii trwa strajk górników węgla kamiennego w obronie miejsc pracy. Kulminacja trwającego od końca maja protestu ma nastąpić 11 lipca w Madrycie. Do stolicy od 22 czerwca zdąża dwustu górników. Liczą, że w drodze do stolicy, namówią innych do wsparcia górniczego weto. Liczą, że uda im się uratować hiszpańskie kopalnie węgla kamiennego. Szansa jest niewielka, bo bez dotacji hiszpańskie górnictwo nie przeżyje miesiąca. Tymczasem rząd hiszpański postanowił zredukować pomoc dla kopalń o 63 proc.; do poziomu 190 milionów euro...

Przypomnijmy, że w 2012 r. Unia Europejska dyrektywą postanowiła, że po 214 r. nie będzie można udzielać pomocy publicznej, między innymi, kopalniom. Hiszpańscy górnicy i tamtejsze górnicze związki zawodowe miały nadzieję na (co najmniej) 6-letnią prolongatę. Ostatecznie Unia pozwoliła na przedłużenie pomocy publicznej do 31 grudnia 2018 r. Rzecz jednak w tym, że będzie to wsparcie nie takie, na jakie liczy hiszpańskie górnictwo. W stojącej na brzegiem finansowego krachu Hiszpanii, liczyć dziś trzeba każde wydane z budżetu euro.

Zwycięzca ubiegłorocznych, jesiennych wyborów do parlamentu w Hiszpanii, czyli konserwatywna Partia Ludowa (Partido Popular ) znowu znalazła się pod ścianą - pisze hiszpański dziennik numer jeden, czyli "El Pais" w materiale "Czarna przyszłość górnictwa": "W sytuacji ciągłego zagrożenia związanego z wysokością premii za ryzyko od hiszpańskiego długu i w obliczu bacznego nadzoru ze strony rynków i UE, okazanie oznak słabości wobec ruchu górników podważyłoby autorytet i wiarygodność rządu. A dodatkowo zachęciłoby to wiele innych branż i zawodów, również dotkniętych przez posunięcia oszczędnościowe, do wyrażania swego niezadowolenia".

Dobry okres
hiszpańskie górnictwo ma już za sobą. Okres prosperity, to lata osiemdziesiąte XX wieku. Wtedy produkowano ok 15 mln ton węgla kamiennego( i brunatnego ok. 23 mln ton). Dziś wydobycie nie przekracza 8,5 mln ton (przede wszystkim na potrzeby krajowego przemysłu stalowego), a jego import sięga 20 mln ton.

Czy w sytuacji, gdy z finansami publicznymi w Hiszpanii nie jest, delikatnie mówiąc, najlepiej, górnikom uda się wrócić do poprzedniej wielkości dotowania, kopalń w których pracują?

Rząd podkreśla
że górnicy mają przywileje, na których finansowanie państwa nie stać. I nie dotyczy to wyłącznie systemu emerytalnego. Wyjaśnijmy, że w Hiszpanii nie ma sztywno ustalonego wieku dla emeryta górniczego. Bezprzywilejowy wiek emerytalny to 65 lat dla mężczyzny. Gdy jest się górnikiem, to czynnikiem skracającym powszechny wymóg jest tzw. wskaźnik redukcji. W zależności od wykonywanej pracy, jej szkodliwości oraz niebezpieczeństwa ów współczynnik wynosi od 0,05 do 0,50 (np. dla pracujących na przodku lub ścianie). Warunkiem dokonania redukcji okresu pracy uprawniającego do emerytury przed osiągnięciem wieku powszechnego jest opłacanie składki ubezpieczeniowej przez co najmniej 15 lat. Nie wdając się w szczegóły, można powiedzieć, że górnik może pobierać emeryturę w pełnym wymiarze, gdy ma na koncie 35 lat opłacania składek (czytaj: pracy w warunkach górniczych)...

Górnicy kontrują
rządowi, że Hiszpania - dla własnego bezpieczeństwa energetycznego - nie może rezygnować z wydobywania węgla kamiennego. Rząd ripostuje argumentem ekonomicznym: węgiel z importu jest tańszy od krajowego. Górnicy alarmują, że upadek górnictwa wywoła klęskę społeczną w tych regionach, gdzie ono jest podstawową gałęzią gospodarki. Takim regionem jest Kastylia-La Mancha.

Dziś w górnictwie
węgla kamiennego, w Hiszpanii, pracuje ok. 30 tys. ludzi. Dzięki temu, że oni mają pracę i zarabiają pieniądze, to mogą je wydawać u innych, przez co tamci mają pracę i zarabiają pieniądze. To dlatego protest górników wspierają, między innymi, drobi sklepikarze, bo wiedzą, że jeśli kopalnie trzeba będzie zamknąć, to wkrótce oni będą musieli zamknąć swoje sklepy.

Rząd twardo stoi na stanowisku, że w Hiszpanii wydobywanie węgla kamiennego obecnie jest nieopłacalne.

Bezrobocie w Hiszpanii wynosi ok. 24 proc. Górnicy obawiają się, i słusznie, czy po tym, gdy stracą pracę, mają szansę znaleźć inną...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.