Adam Musiał: Zamknięcie tranzytu kolejowego przez Białoruś jest mało prawdopodobne

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Grupa PKP CARGO realizuje blisko 60 proc. przewozów kolejowych węgla kamiennego w Polsce

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Jest mało prawdopodobne, aby prezydent Alaksandr Łukaszenka zdecydował się ostatecznie na zamknięcie tranzytu kolejowego towarów przez Białoruś w ramach Nowego Jedwabnego Szlaku - ocenił w rozmowie z PAP Adam Musiał, dyrektor Polskiej Izby Producentów Urządzeń i Usług na Rzecz Kolei.

- Moim zdaniem jest mało prawdopodobne, aby prezydent Alaksandr Łukaszenka zdecydował się zamknąć Białoruś na tranzyt towarów drogą kolejową. To jest straszenie, grożenie i myślę, że niewiele z tego wyniknie - powiedział Musiał.

- Nawet gdyby Łukaszenka wprowadził sankcje wobec tranzytu, to mamy alternatywną trasę przez Ukrainę. Wtedy towary docierałyby do Europy nie przez Małaszewicze, ale przez terminale należące do Linii Hutniczej Szerokotorowej (LHS) - dodał.

Ekspert zauważył, że w przypadku blokady tranzytu, ogromne straty poniósłby terminal w Małaszewiczach, który jest położony przy białoruskiej granicy. Jak dodał, terminal ten obsługuje średnio 25 tys. wagonów miesięcznie.

- Jeśli Łukaszenka wprowadzi sankcje i nie będzie można tranzytem przewozić towarów przez Białoruś, to stratę poniesie PKP Cargo Terminale, spółka zależna PKP Cargo. Poza tym inwestycje w Małaszewiczach zostałyby odłożone w czasie, albo w ogóle zawieszone - podkreślił Musiał.

Według niego ewentualne zamknięcie tranzytu kolejowego przez Białoruś spowodowałoby znaczne zmniejszenie przepustowości na całym Nowym Jedwabnym Szlaku. Jak ocenił Musiał, zamknięcie białoruskiej części Nowego Jedwabnego Szlaku doprowadziłoby do konfliktu Białorusi z Rosją i Chinami, ponieważ to głównie z tych państw przewożone są towary koleją do państw Unii Europejskiej.

- Łukaszenka nie pozwoli sobie na wejście w konflikt z Putinem ani z Chinami, zarówno ze względów ekonomicznych, a także politycznych. Poza tym tranzyt towarów daje Białorusi konkretne wpływy w twardej walucie, a każdy reżim takich pieniędzy potrzebuje - podkreślił Musiał.

Zdaniem eksperta, gdyby jednak doszło do zatrzymania tranzytu przez Białoruś, Polska zapewne rozbudowałaby terminale na granicy z Ukrainą i wtedy Białoruś na stałe mogłaby wypaść z Nowego Jedwabnego Szlaku tracąc pieniądze za tranzyt.

Ekspert ocenił, że Nowy Jedwabny Szlak może zyskiwać na znaczeniu, gdyż transport towarów koleją jest szybszy od transportu morskiego, a koszty są porównywalne. - Im będzie większy ruch na kolejowym szlaku z Chin tym jego koszty będą spadały - dodał.

W piątek prezydent Alaksandr Łukaszenka zapowiedział, że odpowie na ewentualne restrykcje ze strony państw zachodnich i pokaże im, "co to są sankcje". Ostrzegł m.in. przed zamknięciem kraju dla tranzytu. "(Polacy i Litwini) wysyłali przez nas do Chin i Rosji, to teraz będą latać lub handlować przez Bałtyk i Morze Czarne z Rosją itd." - oświadczył Łukaszenka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.