fot: gornikzabrze.pl
Adam Małysz odebrał w Zabrzu nie tylko nowego mercedesa, ale także pakiet gadżetów Górnika, który wręczył mu prezes klubu Łukasz Mazur
fot: gornikzabrze.pl
Adam Małysz potwierdził swoje sympatie piłkarskie. Nasz znakomity skoczek pojawił się na stadionie Górnika Zabrze, gdzie odbył rozmowy z działaczami 14-krotnego mistrza Polski. „Orzeł” z Wisły obiecał, że nadal będzie trzymał kciuki za swój ulubiony klub.
W trakcie rozmowy Małysz przyznał, że po raz pierwszy odwiedził zabrzański stadion mając może 15, może 16 lat. Sympatykami Górnika są także jego znajomi oraz większa część rodziny. Wielokrotny zdobywca „Kryształowej Kuli” podziękował również za wszystkie kartki świąteczne i zaproszenia na mecze, które w ostatnich latach napływały do niego z Górnika. Nasz najlepszy skoczek nie wykluczył, że jeszcze w sierpniu lub wrześniu pojawi się na jednym z meczów ligowych zabrzan! Później czekają go intensywne przygotowania do sezonu zimowego.
Zanim Małysz pojawił się w siedzibie klubu odebrał z salonu „Inter-Car II” w Zabrzu nowego mercedesa, którym podróżować będzie reprezentacja polskich skoczków. To nie pierwszy samochód, jaki od firmy Erwina Kempy otrzymali Małysz i spółka. Współpraca trwa już bowiem 11 lat! Małyszowi towarzyszył Robert Mateja, asystent Hannu Lepisto, osobistego trenera naszego mistrza.
W siedzibie „Inter Car II” prezes Górnika Łukasz Mazur wręczył naszemu mistrzowi pakiet klubowych gadżetów, które przyjął on z zadowoleniem, nie spodziewając się tak miłego przyjęcia. Małysz nawiązując do aktualnych wątków piłkarskich mówił, że ogląda mistrzostwa świata w RPA i jest zawiedziony postawą Francji. A kibicuje Brazylii.
- Brazylijczycy zawsze mi imponowali tym, że zaczynając grę gdzieś na ulicach, piłką zrobioną z gumy czy z pończochy, potrafią trafić do wielkich klubów i reprezentacji swojego kraju, stać się gwiazdami światowej piłki. Choć muszę przyznać, że w pierwszym swoim spotkaniu z Koreą Północną nieco mnie rozczarowali, mimo wygranej - powiedział Małysz.