Adam Maksymowicz: Słowaccy i czescy partnerzy

Polska współczesna tradycja polityczna i gospodarcza dostrzegała dotąd naszych południowych sąsiadów jedynie okazjonalnie, kurtuazyjnie i dyplomatycznie. Nie było to nigdy partnerstwo strategiczne, perspektywiczne i rozwojowe. Pomijając wszystkie przyczyny tego stanu rzeczy ostatnie wydarzenia rokują na dokonanie zasadniczego przełomu w tej sprawie.Wskazują na to dwa ważne wydarzenia, jakie miały miejsce w minionym miesiącu.

Pierwszym było podpisanie w Bratysławie umowy o współpracy polskich i słowackich służb geologicznych. Kolejnym były rozmowy wicepremiera Waldemara Pawlaka, jakie przeprowadził on w Warszawie z wicepremierem i ministrem spraw zagranicznych Czech – Janem Kohoutem. W obu spotkaniach wzięli udział liczni eksperci, specjaliści i naukowcy. Na uwagę zasługuje zgodna w tej sprawie współpraca trzech resortów: spraw zagranicznych, gospodarki i środowiska.

W imieniu ministra środowiska Główny Geolog Kraju – dr Jacek Jezierski podpisał w Bratysławie porozumienie miedzy obu ministerstwami środowiska o współpracy w badaniach geologicznych. Będą one miały na celu rozpoznanie geologiczne, hydrogeologiczne i geośrodowiskowe w obu krajach. Współpraca obejmować będzie wspólne przedsięwzięcia naukowe i gospodarcze. Na tym pierwszym kierunku przewiduje się sporządzenie nowych, aktualnych map Tatr i Karpat. Obaj partnerzy podejmą prace związane z poszukiwaniem złóż uranu oraz lokalizowania składowisk odpadów promieniotwórczych. Prace te mają istotne znaczenie dla przyszłościowego programu budowy elektrowni atomowych. Polsko – słowackie porozumienie otwarte jest na współpracę z innymi krajami.

Jednym z ważnych tematów rozmów przeprowadzonych w Warszawie rozmów z Czechami było zapewnienie obu krajom bezpieczeństwa energetycznego. Przede wszystkim podjęto temat inicjatyw, które uniezależnią Europę od zewnętrznych dostaw surowców energetycznych i zapewnią jej dostęp do alternatywnych źródeł energii. Znając potencjał energetyczny naszego sąsiada warto wiedzieć, że nie są to tylko życzenia, ale stoją za tym wielkie osiągnięcia tego państwa położonego podobnie, jak Polska w samym centrum Europy.

Pod względem energetycznym Czechy podobnie jak Polska oparły swoją gospodarkę na węglu. Jednakże wydobycie czeskiego węgla jest wielokrotnie tańsze, bo odbywa się odkrywkowo. Jest to tylko z nazwy węgiel brunatny. Węgiel ten jest twardy, zbity i posiada kaloryczność zbliżoną do gorszych odmian węgla kamiennego. Głownie wydobywany jest na terenie północno – zachodnich Czech na przedpolu Rudaw Czeskich w zagłębiu „Mosty”.

Strefa występowania tego rodzaju węgla rozciąga się tutaj na ok. 150 km. Najgrubszy pokład osiąga miąższość ok. 30 m. Zalega on zmiennie od głębokości tuż pod powierzchnią ziemi do 400 m w centrum niecki Chomutowsko – Usteckiej. Czesi wydobywają ok. 50 mln ton tego rodzaju węgla rocznie. Nie mniej pogarszające się warunki wydobycia, wzrost kosztów jego pozyskiwania i coraz większe nakłady na ochronę środowiska i rekultywację terenów pogórniczych każą Czechom z troską patrzeć w przyszłość. Stąd również wypływają wspólne z Polską inicjatywy energetyczne. Znane jest od wielu lat zainteresowanie strony czeskiej przejęciem niektórych polskich kopalń węgla kamiennego.

Rząd czeski, jak powiedział wicepremier Jan Kohort, będzie wspierał działania na rzecz dywersyfikacji pozyskiwania źródeł energii w UE. Jednym z jej kierunków ma być podjęcie studiów i współpracy z Polską w dziedzinie energetyki jądrowej. W tym zakresie Czesi oferują swoje wsparcie w zakresie kształcenia kadr i współpracę instytucji naukowych. Chcą oni również aktywnie uczestniczyć w prywatyzacji sektora energetycznego w Polsce.

Jest to kolejna dobra wiadomość dla polskiej gospodarki, jaką uzyskaliśmy w negocjacjach z naszymi południowymi sąsiadami. Jest ona tym bardziej znacząca, że Czesi i Słowacy górnictwo również uważają za podstawę swojej gospodarki. Wychodzą oni z założenia, że wszelkie trudności związane z aktualnym kryzysem gospodarczym łatwiej będzie pokonać podejmując wspólne działania w tym sektorze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.

Można zobaczyć hutę zza kulis. Trzeba się tylko zapisać na zwiedzanie

ArcelorMittal zaprasza na Dni Otwarte w Dąbrowie Górniczej, Krakowie i Sosnowcu. Będzie można zwiedzić m.in. walcownie, wystarczy tylko się zapisać.

Huta mie glogow KGHM

Co dalej z hutnictwem w Europie?

Europejski sektor hutniczy znajduje się na zakręcie. Z jednej strony musi mierzyć się z globalną nadwyżką produkcyjną, co powoduje presję cenową. Z drugiej, europejskie huty niezbyt poważnie traktowały zapowiedzi unijne dot. ograniczania emisji, przez co większość z nich ma duże opóźnienia w inwestycjach dekarbonizacyjnych - czytamy w raporcie Fundacji Instrat.

Mobilna fabryka dronów z Gliwic. DronBox już wkrótce na MSPO w Kielcach

Innowacyjne Mobilne Centrum Technologii Dronowych DronBox, czyli praktycznie „fabryka dronów na kółkach", zaprezentowano 31 sierpnia 2026 r. w Gliwicach. To efekt współpracy Politechniki Śląskiej z trzema śląskimi firmami. Pierwszy publiczny pokaz – podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego (MSPO) w Kielcach, 8–11 września 2026 r.