Adam Maksymowicz: Krytyka rosyjskiego kontraktu gazowego

Transit natural gas eurodialogue org

fot: eurodialogue.org

Od zakończenia sporu o opłaty za tranzyt rosyjskiego paliwa na Zachód zależy podpisanie umów na dostawy gazu z Rosji niezbędnego na potrzeby krajowe

fot: eurodialogue.org

Wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak przedłożył na forum Sejmowej Komisji Gospodarki informację na temat bezpieczeństwa dostaw gazu. Podkreślił, że Polska w ciągu najbliższych kilkunastu lat ma zapewnione stabilne dostawy gazu dzięki bezpośredniemu kontraktowi uzgodnionemu między spółkami PGNiG i Gazprom Eksport. Porozumienie zakłada przedłużenie okresu obowiązywania istniejącego kontraktu długoterminowego do 2037 r. – Ustalony poziom dostaw to 10,27 mld m sześciennych gazu rocznie.

Zmianie nie ulegnie ustalona przed laty formuła cenowa – powiedział wiceszef rządu. Wyjaśnił, że obowiązująca formuła zakłada ustalanie ceny surowca w oparciu o średnią cenę ropy i produktów ropopochodnych z ostatnich 9 miesięcy.

Po oświadczeniu tym podniosły się głosy krytyczne na temat kontraktu gazowego z Rosją. Można by je pominąć, gdyby nie to, że w sprawie tej wypowiadają się fachowcy i poprzednicy wicepremiera na stanowisku ministra gospodarki. Ich głosy sprowadzają się przede wszystkim do kwestionowania wiarygodności rosyjskiego dostawcy.

Odpowiada on za około dwie trzecie dostaw gazu na polski rynek. W ten sposób staje się tutaj monopolistą, który w każdej dogodnej dla siebie sytuacji może zakręcić przysłowiowy już kurek gazowy. Dla zapewnienia bezpieczeństwa gazowego krytycy proponują ten sam gaz kupować po wyższej cenie od naszych zachodnich sąsiadów. Są oni bardziej wiarygodni, pewni itp.

Zdając sobie sprawę z zasadności tych zarzutów nie sposób zauważyć ich politycznej natury. Sprowadza się ona do stwierdzenia, że w polityce nie ma na świecie wiarygodnych partnerów. O czym nie jeden już raz przekonaliśmy się w wcale nie tak odległej historii. Z tego punktu widzenia rosyjski partner jest tak samo wiarygodny, jak każdy inny. Bezpośrednia z nim umowa o dostawy gazu do Polski jest cenowo i ekonomicznie najkorzystniejsza, bo eliminuje wszelkie prowizje pobierane przez ewentualnych pośredników.

Można by już na tym zakończyć całą dyskusję, gdyby nie stale podnoszone konotacje polityczne i związane z tym zarzuty skierowane pod adresem Rosji. Otóż jest to w jakiś sposób wywoływanie przysłowiowego wilka z lasu. Wiadomo, że historia stosunków polsko-rosyjskich jest całkowicie odmiennie interpretowana przez obie strony. Jest to jednak czas przeszły, a kontrakty gospodarcze to czas teraźniejszy. Proponuję, aby obu tych kwestii nie łączyć ze sobą i rozpatrywać je bez niepotrzebnych emocji i eskalacji zarzutów. Pozytywnym przykładem są tutaj stosunki polsko-niemieckie obarczone wcale nie mniejszym bagażem do dzisiaj nierozwiązanych kwestii historycznych.

Krytykom gazowego kontraktu z Rosją trzeba przypomnieć, że Polska dla własnego dobra musi wszystkich swoich partnerów handlowych traktować jednakowo. Z taką samą dozą zaufania i wiarygodności. Musi też ich tak samo szanować i nie wywoływać niepotrzebnych napięć historycznych, bez żadnego związku z aktualnie dobrymi relacjami gospodarczymi. Wydaje się, że te pragmatyczne przesłanki były podstawą do akceptacji porozumienia zawartego pomiędzy PGNiG a Gazpromem w sprawie długoterminowych dostaw gazu do Polski.

Decyzja ta, tak jak każda inna podlega dyskusji i krytyce. Chodzi jednak o to, aby w debacie tej nie ulegać ideologicznym dogmatom, aby historyczne resentymenty nie paraliżowały korzystnych dla nas umów i relacji gospodarczych. Tego rodzaju przesłanki zbyt często pojawiają się u krytyków kontraktu gazowego z Rosją. Krytycy ci zapominają o stale aktualnym przysłowiu, że przyjaciół trzeba mieć blisko, zaś wrogów nie trzeba sobie szukać, bo i bez tego mamy ich dosyć.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hałdy puchną, choć elektrownie pełne. Węgiel w Polsce najtańszy od 4 lat

Czerwiec przyniósł pogłębienie trendów, które obserwujemy w polskim górnictwie od początku roku: spada wydobycie i sprzedaż, rosną zapasy, a cena węgla dla energetyki jest najniższa od 2021 roku - informuje Fundacja Instrat w najnowszym Przeglądzie Węglowym. Dane są publikowane z opóźnieniem, pochodzą z ARP.

JSW szuka wiceprezesa. Będzie odpowiadał za finanse

Jastrzębska Spółka Węglowa rozpoczęła postępowanie kwalifikacyjne. Poszukiwany jest wiceprezes ds. ekonomicznych. 

Pierwsze czternastki już na kontach. ZUS przyspiesza przelewy przez weekend

Prawie 616 tys. osób w całym kraju już otrzymało czternastą emeryturę. Wkrótce pieniądze otrzyma 1,66 mln świadczeniobiorców, których termin wypłaty emerytury czy renty mają ustalony na 6. dzień miesiąca. Kolejne wypłaty w następnych tygodniach. Ze względu na układ kalendarza część świadczeniobiorców otrzyma pieniądze nawet kilka dni wcześniej. 

W Górniczej o pierwiastkach krytycznych, górniczych targach i perspektywie dla węgla

Czy gospodarka bez surowców ma szanse na przetrwanie? Kto walczył o pieniądze dla polskiego górnictwa? I jeżeli w naszym regionie żyjemy na śladach górnictwa, to jakie można z tego wyciągnąć wnioski? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 4 września.