Adam Guibourgé-Czetwertyński-Czetwertyński: Nie można oczekiwać, że te zmiany nastąpią w Polsce tak szybko, jak w innych państwach członkowskich

fot: Wikipedia

Adam Guibourgé-Czetwertyński-Czetwertyński zastrzegł, że odejście od węgla nie jest celem samym w sobie

fot: Wikipedia

Ograniczenie Funduszu Sprawiedliwej Transformacji to niekonsekwencja przy jednoczesnych wezwaniach do zaostrzania celów klimatycznych - ocenił w poniedziałek wiceminister klimatu Adam Guibourgé-Czetwertyński-Czetwertyński.

Występujący jako gość jednej z poniedziałkowych rozmów Europejskiego Kongresu Gospodarczego online wiceszef MK był pytany m.in. o ograniczenie podczas niedawnego szczytu Rady Europejskiej w Brukseli Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, mającego łagodzić negatywne skutki transformacji energetycznej, z 37,5 mld euro do 17,5 mld euro dla całej UE. Oznacza to m.in. zmniejszenie środków przypadających na Polskę z wcześniej zakładanych 8 mld euro do ok. 3,5 mld euro.

W konkluzjach szczytu znalazł się też zapis warunkujący wypłatę 50 proc. środków z funduszu od zobowiązania się przez państwa członkowskie do wypełnienia unijnego celu neutralności klimatycznej. Pytany, w jaki sposób brak kategorycznego zobowiązania w tej kwestii może wpłynąć na wartość środków FST dla Polski Guibourgé-Czetwertyński-Czetwertyński przypomniał, że cięcia, które nastąpiły w budżecie unijnym były wynikiem działań małej grupy państw członkowskich.

- Padło na szereg funduszy, m.in. na Fundusz Sprawiedliwej Transformacji. To nie jest oczywiście coś, o co zabiegaliśmy, lecz jest efektem działań tej tzw. grupy oszczędnych państw członkowskich. To dla mnie też pokazuje pewną trochę niekonsekwencję w jednoczesnym wołaniu o wyższe cele klimatyczne - przy cięciach w tym budżecie - zastrzegł wiceminister klimatu.

Zaznaczył, że dla Polski - w kontekście warunkowości wypłaty środków FST - istotny jest "wpisany warunek osiągnięcia neutralności klimatycznej na poziomie całej Unii".

- Od początku mówimy, że jako Polska jesteśmy zobowiązani w Porozumieniu Paryskim do osiągnięcia neutralności klimatycznej w II połowie tego wieku. Dążymy do tego celu i każde redukcje, które wydarzą się w Polsce, będą kontrybuować do osiągnięcia celu na poziomie unijnym - wskazał.

- Polska też przyłoży się do realizacji wspólnego unijnego wysiłku, ale jednocześnie podkreślamy, że biorąc pod uwagę nasz punkt startowy, różnice w naszym miksie energetycznym i w strukturze PKB, a także poziom zasobności naszego społeczeństwa, nie można oczekiwać, że te zmiany nastąpią w Polsce tak szybko, jak w innych państwach członkowskich - dodał wiceszef MK. Pytany, czy będzie to, jak ocenił niedawno jeden z członków rządu, 2099 r., wyraził przekonanie, że będzie to możliwe "szybciej".

Przypomniał też, że choć Komisja Europejska nie przygotowała jeszcze wszystkich rozporządzeń, które uregulują wdrażanie tego funduszu, w Polsce rozpoczęło się już przygotowywanie planów transformacji energetycznej dla poziomu regionalnego - "dla wszystkich regionów, gdzie wydobycie paliw kopalnych jest istotnym elementem", czyli województw: śląskiego, dolnośląskiego, wielkopolskiego, lubelskiego, łódzkiego i małopolskiego.

Pytany, na ile zapowiedziane przez ministra aktywów państwowych Jacka Sasina całkowite odejście od węgla w przedziale lat 2050-60 należy traktować jako argument dla KE w negocjacjach, a na ile Polska ma taką ambicję, Guibourgé-Czetwertyński-Czetwertyński zastrzegł, że odejście od węgla nie jest celem samym w sobie.

- Istotne jest dla nas, aby zbudować system energetyczny, który zapewni bezpieczne dostawy prądu dla Polaków, dla wszystkich przedsiębiorstw działających w Polsce i tym samym zapewni warunki dobrego funkcjonowania, kraju, społeczeństwa, do rozwoju polskich firm, ale system, który będzie odporny na zmianę instrumentów regulacyjnych, ale też na zmiany geopolityczne, które mają wpływ na ceny, na dostępność różnych surowców - zadeklarował.

- Musimy mieć system, który docelowo będzie w stanie dostarczyć prąd pewny, bezemisyjny, o rozsądnym koszcie dla gospodarki - uściślił. Wskazał, że konsekwencją związanych z tym strategicznych wyborów jest ewolucja polskiego miksu energetycznego, która jednocześnie sama staje się argumentem w rozmowach m.in. dotyczących FST.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.