Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.45 PLN (-5.47%)

KGHM Polska Miedź S.A.

336.15 PLN (-4.24%)

ORLEN S.A.

140.08 PLN (-3.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.03 PLN (-3.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.13 PLN (-2.46%)

Enea S.A.

20.46 PLN (-0.97%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.45 PLN (-2.50%)

Złoto

4 561.90 USD (-1.99%)

Srebro

77.55 USD (-7.68%)

Ropa naftowa

109.26 USD (+2.51%)

Gaz ziemny

2.96 USD (+1.09%)

Miedź

6.30 USD (-4.33%)

Węgiel kamienny

115.80 USD (+2.93%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

26.45 PLN (-5.47%)

KGHM Polska Miedź S.A.

336.15 PLN (-4.24%)

ORLEN S.A.

140.08 PLN (-3.19%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.03 PLN (-3.56%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.13 PLN (-2.46%)

Enea S.A.

20.46 PLN (-0.97%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

21.45 PLN (-2.50%)

Złoto

4 561.90 USD (-1.99%)

Srebro

77.55 USD (-7.68%)

Ropa naftowa

109.26 USD (+2.51%)

Gaz ziemny

2.96 USD (+1.09%)

Miedź

6.30 USD (-4.33%)

Węgiel kamienny

115.80 USD (+2.93%)

Absencja wśród polskich załóg górniczych w Czechach sięga 85 procent

fot: Maciej Dorosiński

Rzecznik OKD Ivo Čelechovský zadeklarował, że kierownictwo spółki nie nosi się z zamiarem ograniczania działalności

fot: Maciej Dorosiński

Polscy górnicy pracujący w kopalniach należących do czeskiej spółki OKD wciąż liczą na złagodzenie po 11 kwietnia br. niekorzystnych dla nich przepisów dotyczących przekraczania granicy państwowej. Chcą wrócić do pracy. Problem jednak w tym, czy będą mieli dokąd wracać.

Polskie firmy świadczące usługi dla czeskich kopalń mogą nie przetrwać nawet do Wielkanocy. Wśród załóg absencja wynosi ok. 85 proc. Wielu polskich górników opuściło w ub. tygodniu Czechy pomimo tego, że mogli zakwaterować się w hotelu, lub wcześniej korzystali z takiej możliwości. Na wieść o ogłoszeniu przez polskie władze nowych przepisów, spakowali się i wyjechali do domów w Polsce. Jedni pobrali urlopy, inni wyjechali 26 marca i nie zgłaszają się do pracy. Być może wielu z nich dośle jeszcze zwolnienia lekarskie.

- Nawet jeśliby tak było, to 10-15 proc. załogi, która nadal pracuje, nie zarobi na chorobowe dla reszty. Ci, którzy znikną bez wieści, będą musieli otrzymać wypowiedzenia. W efekcie spółka straci kontrakty – mówi Andrzej Tokarz, prezes zarządu Przedsiębiorstwa Budownictwa Górniczego Alpex.

Firma od 24 lat korzysta z hotelu po czeskiej stronie, w którym kwaterowała załoga z Polski. Teraz świeci on pustkami. Zostało ok. 70 pracowników. Nie mają pojęcia, kiedy zobaczą się z rodzinami mieszkającymi często 20 km dalej, po polskiej stronie. Jeśli zdecydują się na powrót na święta, stracą zatrudnienie.

Prezes Tokarz przyznaje, że w czeskich kopalniach rygory mające chronić pracowników przed zarażeniem koronawirusem są aż do przesady wyśrubowane.

- Pomiary temperatury, maski, dezynfekcja pomieszczeń i bardzo zdyscyplinowana załoga. Nikt się jeszcze nie wyłamał. Myślę, że zabrakło racjonalnego podejścia w momencie tworzenia przepisów. Można było utrzymać dotychczasowe rygory, albo zaostrzyć je w inny sposób, np. polecić sporządzenie specjalnych rejestrów pracowników dojeżdżających z Polski do OKD dla potrzeb straży granicznej – tłumaczy.

Jeżeli sytuacja po 11 kwietna nie poprawi się, to zdaniem przedsiębiorców, co najmniej cztery firmy dostarczające usługi dla OKD będą musiały zniknąć z rynku. Już dziś nie wykonują postanowień zawartych w kontraktach z OKD, ponieważ nie dysponują dostateczną obsadą kadrową.  A to jest powód do wypowiedzenia umów cywilno-prawnych, które w konsekwencji poskutkują wypowiedzeniami także dla tych górników, którzy postanowili czasowo zostać po stronie czeskiej i nadal pracować.

Sytuacja po czeskiej stronie jest jednak jeszcze bardziej skomplikowana, niż się wydaje. Oto bowiem politycy koalicji Piraci i Starostowie wysłali na ręce premiera Andreja Babiša petycję, w której domagają się zaprzestania funkcjonowania spółki OKD twierdząc, że jej pracownicy stanowią potencjalne źródło dalszych zakażeń koronawirusem. W uzasadnieniu wskazują na fakt, że górnicy pracują na dole w grupach, a po skończonej pracy gromadzą się w różnych punktach przed kopalniami i palą papierosy.

Rostislav Palička, szef Porozumienia Związków Zawodowych w OKD zapewnił Czeską Agencję Prasową, że jest w stałym kontakcie z kierownictwem OKD, aby poprawić dyscyplinę wśród załogi opuszczającej zakłady górnicze. Dodał jednak, że w przypadku stwierdzenia, że środki przedsięwzięte przez kierownictwo OKD są niewystarczające lub pojawią się zakażenia koronawirusem, związki będą wnioskować o przerwanie produkcji w OKD.

Z kolei rzecznik OKD Ivo Čelechovský zadeklarował, że kierownictwo spółki nie nosi się z zamiarem ograniczania działalności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Daniel Ryczek będzie pełnił obowiązki prezesa Agencji Rozwoju Przemysłu

Agencja Rozwoju Przemysłu poinformowała, że Daniel Ryczek będzie czasowo pełnił obowiązki prezesa zarządu po rezygnacji z tej funkcji Bartłomieja Babuśki. 

JSW podała szacunkowe wyniki finansowe za pierwszy kwartał 2026 roku. Jakie miała straty? Jakie przychody?

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej poinformował w raporcie z 15 maja o szacunkowych skonsolidowanych wynikach finansowych Grupy Kapitałowej JSW za I kwartał 2026 r.

KGHM wśród najlepszych pracodawców w Polsce

KGHM po raz kolejny znalazł się w gronie najbardziej atrakcyjnych pracodawców w Polsce. W badaniu Randstad Employer Brand Research 2026 spółka zajęła 6. miejsce w klasyfikacji ogólnej oraz 1. miejsce w sektorze surowców i paliw.

Górnicze kompetencje mile widziane. Naukowcy z Politechniki Śląskiej biorą się za systemy antydronowe

Polska Grupa Górnicza, największa spółka węglowa w kraju, mocno angażuje się w sektor zbrojeniowy. Posiada już koncesję Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji na produkcję materiałów wojskowych. Politechnika Śląska, kształcąca m.in. kadry dla górnictwa, również podąża tą drogą. Naukowcy z Wydziału Transportu i Inżynierii Lotniczej skonstruowali właśnie urządzenie do wykrywania dronów.