Abp Galbas: Trzeba nam pojednania

1703224688 abpgalbas rk

fot: Roman Koszowski

fot: Roman Koszowski

Rozmowa z ks. arcybiskupem ADRIANEM GALBASEM, ordynariuszem diecezji katowickiej, a zarazem administratorem apostolskim diecezji sosnowieckiej

Jak wspomina ksiądz arcybiskup swoje dawne święta Bożego Narodzenia spędzane na Śląsku? Czy zechciałby ksiądz arcybiskup podzielić się z nami swoim najpiękniejszym albo najbardziej ekscytującym świątecznym wspomnieniem?

Te śląskie były bardzo proste, bez specjalnie wyszukanych specjałów: usmażony karp, kapusta, ziemniaki, zupa z ryby, siemieniotka. Najbardziej zawsze czekałem na makówki, bo jadło się tylko o tej porze i były przesmaczne. No i prezenty. PRL-owskie, więc bardzo użytkowe: sweter, komplet mazaków, torba do szkoły. Zdarzały się książki. Dzieciątko było zawsze zależne od jakości zaopatrzenia sklepów, więc jasne, że szału nie było… Ale liczył się gest i chęć spotkania. Nie mieliśmy nie tylko komórek, ale nawet telefonu, więc jak się ludzie zeszli, mieli o czym opowiadać: o życiu, a dni świąteczne dawały ku temu wiele okazji. Oczywiście była choinka z prawdziwymi świecami, obracająca się w rytm kolędy „Cicha noc” i triumfalna pasterka.

Boże Narodzenie przypomina nam tajemnicę Wcielenia Boga Człowieka. Jak współczesny człowiek powinien na to patrzeć, mając zwłaszcza na uwadze fakt, że coraz częściej odchodzi się od religijnego i duchowego wymiaru świąt? Słowem, jak dobrze świętować Boże Narodzenie? Co zrobić, by ochronić duchowy wymiar świąt dla siebie i bliskich, by nie zniszczyła go komercja?

Komercja jest i pewnie będzie. Zastawia na nas wiele pułapek. Trzeba być uważnym, by w nie nie wpaść. Dobrze zawsze zadać sobie pytanie: czy to tylko ktoś chce, żebym to kupił, w tym przypadku sieć handlowa, czy chcę tego także ja…? I dobrze jest pamiętać, że w prezentach nie jest najważniejsza cena, za którą zostały kupione, ale miłość w nich obecna. Coś może kosztować krocie, a jeśli nie ma w tym miłości, jest bezwartościowe. Coś innego może kosztować grosik, kupione na wyprzedaży, ale jeśli jest w tym miłość – staje się bezcenne. Dla nas, chrześcijan, ważniejsze od szczepienia się przeciwko wirusowi komercjalizacji jest dobre i głębokie przeżycie Adwentu, który doprowadzi nas do zachwytu nad tym, co zrobił Bóg, żeby się spotkać z człowiekiem: sam się nim stał!

Za naszą wschodnią granicą trwa wojna. Wielu z nas uświadamia sobie, jak wielkim darem jest dziś pokój. W Boże Narodzenie w wielu z nas budzi potrzebę pomagania, ale często mamy problem, jak uczynić to najlepiej. Niektórzy nie widzą takiego sensu. Czy idea pomocy nie wygasła, a my zaczęliśmy stawiać przede wszystkim siebie na pierwszym miejscu? W jaki sposób powinno się – zdaniem księdza arcybiskupa – pomagać, bo przecież jest to obowiązek chrześcijanina?

Minęła na pewno pierwsza entuzjastyczna fala pomocy ludziom z Ukrainy. To naturalne. Nie powiedziałbym jednak, że się skończyła cała pomoc. W dalszym ciągu wysyłane są paczki za naszą wschodnią granicę, a pomoc wobec pozostających w Polsce jest zorganizowana systematycznie. Ostatnio odwiedziłem miejsce, gdzie dzieci z Ukrainy uczą się polskiego i bawią, a w tym czasie dla ich mam przygotowywano zajęcia podnoszące ich kwalifikacje zawodowe. W gmachu naszego śląskiego Seminarium Duchownego wciąż działa punkt przyjęcia osób z Ukrainy, więc wciąż dużo się dzieje. Oczywiście Ukraina nie jest jedynym miejscem cierpienia dziś na świecie. Jest Ziemia Święta i pamiętamy także o przebywających tam chrześcijanach. Jak mówi Pan Jezus: biednych zawsze będziemy mieli u siebie…

Okres świąteczny kojarzy nam się z czasem dialogu i pojednania. W jaki sposób wprowadzać tę ideę w życie, co to znaczy pojednanie? Odwołuję się tu do słów księdza arcybiskupa: „Wszyscy w Kościele są swoi, niezależnie od tego, z jakiej są opcji politycznej, jakie reprezentują poglądy”.

Pojednanie jest wtedy, gdy wszyscy jesteśmy po jednej stronie, nie po przeciwnych stronach, ale właśnie po jednej. Ubolewam, że autorytet Kościoła jest dziś tak słaby, że nie jesteśmy w stanie być kreatorami pojednania społecznego. Podział od dwudziestu z górą lat przepoławia Polskę. Źle się czułem, gdy podczas składania wieńców pod pomnikiem pomordowanych górników z Wujka przez przedstawicieli nowej władzy, słychać było buczenie i gwizdy. Wyrwa jest ogromna. Nie pozwólmy, aby to przeniosło się do naszych świątecznych domów. Może dać sobie embargo na politykę na czas świątecznych spotkań.

A jeśli jesteśmy niepojednani między sobą, tak, że wyrwy są także w tej samej rodzinie, to może warto zadać sobie pytanie: co ja mogę z tym zrobić? Czy jest szansa na zrobienie choćby jednego kroku i czego konkretnie ten krok ode mnie wymaga? Nie od drugiej strony, a właśnie ode mnie. A potem ten krok zróbmy.

Czy zdaniem księdza arcybiskupa warto zaciągać noworoczne zobowiązania?

Pod warunkiem, że są przemyślane i realne. Inaczej w połowie stycznia mamy kolejny powód do frustracji. Całkiem bym nie kapitulował, choćby po to, by – jeśli się uda w nich wytrwać – mieć powód do dumy, a jeśli nie – do trzeźwego rachunku sumienia.

Czego chciałby ksiądz arcybiskup życzyć w te nadchodzące święta?

Wewnętrznego pokoju i nadziei. To piękne dary, które przynosi nam Nowonarodzony Pan. Życzę też przyjemności bycia razem, bez pośpiechu i pilnych zajęć. Najbardziej pilnym zajęciem na te dni jest bycie…

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Coraz mniej rent wypadkowych. I to o niemal jedną trzecią w ciągu dekady!

Liczba osób pobierających renty wypadkowe systematycznie maleje. W ciągu ostatnich dziesięciu lat ubyło ponad 57 tys. świadczeniobiorców. Dane ZUS pokazują, że trend jest trwały i obejmuje wszystkie główne grupy rent wypadkowych.

Czescy samorządowcy chcą metropolii z Katowicami – pokazali projekt memorandum

Za miedzą ruszy duża inwestycja BMW, do pracy zabraknie ludzi. Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, w ostrawskim magistracie 11 czerwca. Konferencji patronowały medialnie redakcje Trybuny Górniczej i portalu netTG.pl.

Będą zmiany na węźle A4 w Chorzowie. Czy to koniec korków?

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na modernizację układu komunikacyjnego węzła autostrady A4 z ulicami Batorego i Oświęcimską w Chorzowie. Jest szansa, że korki będą przynajmniej nieco mniejsze.

Biologiczna oczyszczalnia ścieków – nowoczesne rozwiązanie dla domu

Właściciele domów, które nie mają dostępu do sieci kanalizacyjnej, coraz częściej poszukują sposobu na skuteczne zagospodarowanie ścieków bytowych. W takiej sytuacji liczy się nie tylko zgodność systemu z obowiązującymi przepisami, lecz także wygoda codziennego użytkowania oraz ograniczenie kosztów eksploatacyjnych. Biologiczna oczyszczalnia ścieków odpowiada na te potrzeby dzięki wykorzystaniu naturalnych procesów zachodzących z udziałem mikroorganizmów.