64 proc. Polaków przeciw przyjęciu euro

fot: Andrzej Bęben/ARC

Sprzeciw wobec przystąpienia Polski do strefy euro przeważa we wszystkich analizowanych grupach społeczno-demograficznych

fot: Andrzej Bęben/ARC

64 proc. Polaków sprzeciwia się wprowadzeniu w naszym kraju euro; przyjęcie wspólnej waluty popiera 29 proc. - poinformowało w piątek CBOS w komunikacie dotyczącym badania "Obawy i nadzieje z wprowadzeniem euro w Polsce".

"Od lipca 2012 r. do lutego 2013 r. zmniejszył się nieco (o 4 punkty) odsetek przeciwników przyjęcia wspólnej waluty, nadal jednak stanowią oni wyraźną większość (64 proc.). Wprowadzenie euro w Polsce popiera obecnie 29 proc. badanych (wzrost o 4 punkty)" - napisano w komunikacie.

"Większość Polaków (71 proc.) ma świadomość, że nasz kraj nie spełnia jeszcze wszystkich warunków koniecznych do przyjęcia euro" - napisano w komunikacie.

Ankieterzy CBOS pytali respondentów o najważniejsze ich zdaniem skutki przyjęcia europejskiej waluty w naszym kraju. Można było wskazać nie więcej niż trzy odpowiedzi. Wśród trzech najważniejszych skutków najczęściej wymieniano wzrost cen (59 proc. wskazań), a w następnej kolejności - niekorzystny kurs wymiany złotego na euro (36 proc.). Najczęściej wskazywany pozytywny efekt zmiany waluty to ułatwienia dla podróżujących (35 proc.).

21 proc. ankietowanych zwróciło uwagę na utratę przez Polskę możliwości prowadzenia suwerennej polityki pieniężnej, a 19 proc. doceniło likwidację ryzyka związanego ze zmianą kursu złotego do euro. Na ułatwienia dla przedsiębiorców i przyspieszenie wzrostu gospodarczego wskazało 16 proc. ankietowanych, natomiast 13 proc. spodziewa się wzrostu inwestycji zagranicznych w Polsce.

12 proc. przyznało, że przyjęcie wspólnej waluty wpłynęłoby na koszty finansowe związane z wprowadzeniem euro dla banków, administracji i przedsiębiorstw; 10 proc. spodziewa się spadku stóp procentowych, tańszych kredytów i niższego oprocentowania lokat bankowych, a 10 proc. odpowiedziało, że "trudno powiedzieć".

"Sprzeciw wobec przystąpienia Polski do strefy euro przeważa we wszystkich analizowanych grupach społeczno-demograficznych. (...) Znacząco częściej wprowadzenie euro w naszym kraju popierają mężczyźni (37 proc.) niż kobiety (22 proc.). Proporcjonalnie najwięcej zwolenników przyjęcia wspólnej waluty jest wśród mieszkańców dużych, ponadpółmilionowych miast (41 proc.), osób z wyższym wykształceniem (42 proc.), badanych stosunkowo dobrze sytuowanych - o miesięcznych dochodach per capita powyżej 1500 zł (40 proc.), ludzi dobrze oceniających warunki materialne swojego gospodarstwa domowego (38 proc.)" - poinformowano.

W grupach społeczno-zawodowych do zwolenników wprowadzenia w Polsce euro należą głównie kadra kierownicza i specjaliści (48 proc.) oraz właściciele firm (46 proc.). W elektoratach partyjnych za przystąpieniem naszego kraju do strefy euro opowiadają się najczęściej sympatycy PO oraz Ruchu Palikota. "Znacząco więcej niż przeciętnie zwolenników przyjęcia wspólnej waluty jest w elektoracie SLD. Sprzeciw wobec tego projektu wyraźnie dominuje wśród zdeklarowanych wyborców PSL i - przede wszystkim - PiS" - wyjaśniono.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.