61 proc. Polaków spotkało się z oszustwem na rynku energii elektrycznej

fot: Krystian Krawczyk

– Będziemy płacić więcej za energię – przewidują eksperci

fot: Krystian Krawczyk

61 proc. osób spotkało się z oszustwem na rynku energii elektrycznej, np. związanym z fotowoltaiką lub podszywaniem się pod sprzedawcę energii czy instytucję państwową - wynika z badania Urzędu Regulacji Energetyki. 20 proc. miało problemy z rachunkiem za prąd, np. zbyt wysokim czy niezrozumiałym.

Jak wynika z badania URE “Rachunki pod kontrolą konsumenta“, 61 proc. konsumentów energii spotkało się z jakąś formą oszustwa na rynku energii elektrycznej. Najczęściej były to: wezwania do natychmiastowej zapłaty z groźbą odcięcia prądu (47 proc.), podszywanie się pod sprzedawcę energii (41 proc.) i pracowników instytucji państwowych (38 proc.) lub też oszustwa związane z fotowoltaiką (38 proc.).

Co piąty ankietowany w 2025 r. doświadczył problemów z rachunkiem za energię elektryczną. Jako najczęściej występujące nieprawidłowości wskazywano: zbyt wysoki rachunek lub nieoczekiwaną podwyżkę (35 proc.), niezrozumiałe opłaty lub faktury (32 proc.) oraz błędy w naliczaniu zużycia i opłat (22 proc.).

“Konsumenci wskazują na przypadki niejasnych umów, ukrytych kosztów lub agresywnego marketingu ze strony niektórych sprzedawców“ - wskazało URE we wnioskach badania. Jest więc silna potrzeba obecności instytucji, która aktywnie chroni konsumentów - podkreślono.

Dodatkowo “jedynie“ 4 na 10 konsumentów ocenia faktury za energię elektryczną jako czytelne i zrozumiałe (40 proc.), a wiedza na temat poszczególnych typów opłat widniejących na rachunku za prąd “jest ograniczona“ - wskazano. Badani najczęściej wskazywali: opłatę stałą sieciową (63 proc.) i abonamentowa (62p proc.). Inne składniki, mimo że występują na rachunku, są znacznie rzadziej rozpoznawane - zaznaczono.

Jednocześnie “zaledwie“ 23 proc. ankietowanych potrafiło określić roczne zużycie energii w swoim gospodarstwie. “Brak tej wiedzy utrudnia świadome wybory i analizę opłacalności ofert“ - zaznaczono. Większość konsumentów (88 proc.) wiedziała, że rachunek składa się z opłaty za zużycie oraz za dystrybucję energii, jednak 38 proc. nie rozumiało sensu tego podziału - dodano.

“Poziom wiedzy i zrozumienie mechanizmów rynku energii elektrycznej uzależnione są w dużej mierze od rzetelnej, prawdziwej i pełnej informacji przekazywanej odbiorcom przez przedsiębiorstwa energetyczne. Przekaz kierowany do odbiorcy końcowego, w szczególności konsumenta, musi być transparentny a procedury proste. Z praktyki rzeczników konsumentów wynika, że odbiorcy nie są rzetelnie i jasno informowani o różnicach pomiędzy ofertą taryfową a ofertami rynkowymi i niestety nie posiadają wiedzy na temat możliwości wyboru“ - wskazała, cytowana w komunikacie prasowym, Powiatowy Rzecznik Konsumentów w Kutnie Aleksandra Bielecka.

Średnia deklarowana wysokość ostatniego rachunku za energię wyniosła 289 zł. Płatności najczęściej regulowane są co miesiąc (33 proc.) lub dwa (54 proc.) - wynika z badania. Przy czym 74 proc. Polaków wskazało, że opłaty za energię są obecnie bardziej uciążliwe niż dwa-trzy lata temu. Odczucie to nasila się wśród mieszkańców domów jednorodzinnych i szeregowych (80 proc.).

Jako główne czynniki wpływające na wzrost cen energii badani najczęściej wskazywali: politykę Unii Europejskiej (dla 61 proc. ankietowanych to czynnik o znaczeniu kluczowym lub dużym), politykę krajową (60 proc.) oraz ceny surowców energetycznych (59 proc.).

66 proc. Polaków podało, że obawia się niekontrolowanego wzrostu cen energii w najbliższym czasie. Obaw w tej kwestii nie miało 7 proc. badanych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.

Wprowadzenie systemu ETS2 może podbić inflację w Polsce o 2 pkt. proc.

Wprowadzenie systemu ETS2 może podbić inflację w Polsce o 2 pkt. proc. - poinformował w piątek na konferencji dyrektor Departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych NBP Jacek Kotłowski. Bez skutków ETS2 inflacja średnioroczna w 2028 r. będzie poniżej 2,5 proc.