51 proc. komputerów z nielegalnym oprogramowaniem

fot: Maciej Dorosiński

Zgodnie z nowelizacją klient będzie musiał być informowany o tym, że wyczerpał wykupiony pakiet transferu danych

fot: Maciej Dorosiński

Na 51 proc. przebadanych w Polsce komputerów zainstalowane było w 2013 r. nielegalne oprogramowanie, o wartości ok. 1,7 mld złotych - wynika z opublikowanych we wtorek (24 czerwca) Światowych Badań Oprogramowania Komputerowego.

Światowe Badanie Oprogramowania Komputerowego jest przeprowadzane raz na dwa lata na zlecenie BSA - organizacji non-profit, która zajmuje się promowaniem legalnego korzystania z programów komputerowych, przez firmę IDC, zajmującą się badaniem rynku teleinformatycznego na świecie.

Badaniem objęto 34 państwa; przebadano 22 tys. użytkowników komputerów prywatnych i firmowych oraz ponad 2 tys. menedżerów IT. Skala korzystania z nielicencjonowanego oprogramowania komputerowego została określona poprzez porównanie liczby zainstalowanych programów z liczbą programów sprzedanych.

- Wśród przyczyn tak wysokiego współczynnika zainstalowanych nielegalnych programów w naszym kraju jest to, że firmy traktują oprogramowanie komputerowe jako coś, na czym można oszczędzić. Wśród przedsiębiorców istnieje także przekonanie, że prawdopodobieństwo wykrycia korzystania z nielegalnego oprogramowania jest niskie - powiedział Bartłomiej Witucki, koordynator BSA w Polsce.

Dodał, że koszty związane z ujawnieniem korzystania z nielegalnego oprogramowania mogą być bardzo wysokie. W ramach programu BSA w Polsce w pierwszej połowie 2013 roku zawarto 25 ugód, w tym dwie na kwotę przekraczającą 100 000 dolarów amerykańskich. W styczniu tego roku firma z północnej Polski zobowiązała się do zapłaty kwoty 115 000 dolarów, zaś w maju firma z południowej Polski do zapłaty kwoty 110 000 dolarów.

- Najczęściej w Polsce korzysta się z nielicencjonowanego oprogramowania biurowego (arkusze kalkulacyjne, programy tekstowe itp.), graficznego, a także z zaawansowanego oprogramowanie przeznaczonego dla architektów - zaznaczył Witucki.

Jak wynika z badania, tylko 42 proc. firm w Polsce ma sporządzone na piśmie zasady, które obligują do korzystania z prawidłowo licencjonowanego oprogramowania komputerowego.

Z kolei światowy wskaźnik nielegalnego oprogramowania zainstalowanego na komputerach osobistych wzrósł z 42 proc. w 2011 r. do 43 proc w 2013 r. W ubiegłym roku - według autorów raportu - wartość nielegalnego oprogramowania komputerowego na całym świecie wyniosła 62,7 mld dolarów.

Regionem o najwyższym wskaźniku nielicencjonowanego oprogramowania w 2013 r. był obszar Azji i Pacyfiku z wynikiem 62 proc., o wartość ok. 21 mld dolarów. W Unii Europejskiej wskaźnik ten spadł o 2 punkty procentowe w stosunku do 2011 roku i wyniósł w 2013 r. 31 proc. Wartość rynkowa nielegalnych programów w tym regionie wyniosła 13,5 mld dolarów. Obszarem o najniższym regionalnym wskaźniku nielicencjonowanego oprogramowania jest Ameryka Północna - 19 proc., jednak wartość rynkowa tego oprogramowania to niemal 10,9 mld dolarów.

Jak zaznaczono w przygotowanym przez ekspertów BSA poradniku "Ryzyko korzystania z nielegalnego oprogramowania", najczęściej stawianym zarzutem w związku z tzw. piractwem komputerowym jest tzw. kradzież programu, która podlega karze grzywny albo karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Zdarza się także, że stawia się zarzut pasterstwa programu komputerowego. Za tego rodzaju przestępstwo kodeks karny przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Zarzuty związane z korzystaniem z nielicencjonowanego oprogramowania komputerowego można także postawić na podstawie ustawy o prawach autorskich i prawach pokrewnych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Milion samochodów rocznie. Jest plan, jak pomóc polskiej motoryzacji

Powstała Strategia Transformacji Przemysłu Motoryzacyjnego w Polsce do 2035 roku.

Zielone światło dla obwodnicy Blachowni i Herb. Nowa DK46 będzie miała 12,5 km

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Katowicach wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach (DŚU) dla obwodnicy Blachowni i Herb w ciągu drogi krajowej nr 46. To kluczowa zgoda, która otwiera drogę do przygotowania przetargu na realizację inwestycji z rządowego Programu budowy 100 obwodnic.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

A4 Katowice–Kraków czeka wielka zmiana. Jest projektant rozbudowy do trzech pasów

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad wybrała najkorzystniejszą ofertę na zaprojektowanie rozbudowy niemal 16-kilometrowego odcinka autostrady A4 między Brzęczkowicami a Byczyną. Kontrakt, wart ponad 13,2 mln zł, trafi do warszawskiej firmy Databout - informują w GDDKiA.