50 zmian w blisko 30 ustawach

fot: Andrzej Bęben/ARC

Na wprowadzeniu pakietu ustaw zyskać ma przede wszystkim sektor morski, głównie porty...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rząd zdecydował się kontynuować proces deregulacji. Celem są dalsze ułatwienia dla przedsiębiorców, a także większe wpływy do budżetu - tłumaczy wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński. Rząd przyjął założenia do kolejnej, czwartej już ustawy deregulacyjnej. Resort gospodarki zapowiada, że gotowy projekt w każdej chwili może trafić do Komitetu Stałego Rady Ministrów.

Projekt zmian zawiera 50 konkretnych rozwiązań, zawartych w blisko 30 ustawach, które mają poprawić warunki prowadzenia w Polsce działalności gospodarczej. Chodzi o uproszczenie przepisów, a w konsekwencji o ograniczenie obciążeń administracyjnych.

- Mamy nadzieję, że przejdzie to jak burza przez parlament i znajdzie akceptację pana prezydenta - uważa Janusz Piechociński, wicepremier i szef resortu gospodarki. - To, co było przedmiotem konsultacji ze środowiskami polskiej przedsiębiorczości jest bezspornie dla niej korzystne i ważne. Teraz chodzi o to, żeby te zmiany wchodziły szybko w życie.

Na wprowadzeniu pakietu ustaw zyskać ma przede wszystkim sektor morski, głównie porty. Pośrednio ma to przynieść znacznie większe niż do tej pory wpływy do budżetu państwa.

- Jedna czwarta cła zostaje w kraju - przypomina Piechociński. - Im więcej oclimy towarów w polskich portach, tym więcej zostaje w kasie państwa.

Teraz duża część towarów, trafiających docelowo do Polski jest clona w portach niemieckich. Nowe rozwiązania mają to zmienić i przekonać przewoźników do tego, że warto przypływać do portu w Świnoujściu albo w Gdyni. Stad m.in. pomysł wydłużenia terminu rozliczania podatku VAT dla podmiotów wiarygodnych w oczach służby celnej. Do tej pory miały one na to 10 dni. Według nowych ustaleń, VAT z tytułu importu będą mogły rozliczyć w deklaracji składanej za okres, w którym powstał obowiązek podatkowy.

- Pozwoli to, żeby do polskiej przestrzeni portowej jeszcze w tym roku przypłynęło przynajmniej 250-300 tys. kontenerów - mówi wiceszef rządu. - Będzie to istotny impuls, wyrównujący szanse w basenie Morza Bałtyckiego w zakresie właśnie wpływów z podatku VAT na pobudzenie koniunktury.

Inne rozwiązania mają usprawnić procedurę celną. Ta, dzięki wprowadzonym przepisom i współpracy między służbami celną, fitosanitarną i każdą inną, która działa na terenie portu, ma trwać teraz nie więcej niż 24 godziny.

- Bardzo ważne jest, żeby wdrożyć zasadę 24 godzin i później ją upowszechnić, także na lądowych przejściach granicznych - mówi szef resortu gospodarki. - Dzisiaj dla polskiej przedsiębiorczości, dla racjonalnej współpracy międzynarodowej, te blokady w procedurach celnych są wyjątkowo szkodliwe i kosztowne.

Skarżą się na to nie tylko polscy przewoźnicy. Nasza infrastruktura drogowa jest przestarzała, przez co ładunki jadą z mniejszą prędkością niż np. w Niemczech. Do tego dochodzą obciążenia administracyjne i blokady celne takie, jak na granicach polsko-białoruskiej czy polsko-ukraińskiej, gdzie kierowcy TIR-ów stoją kilka dni w wielokilometrowych kolejkach, czekając na odprawę.

- Nietrudno policzyć, ile kosztuje godzina przestoju TIR-a na granicy - mówi Janusz Piechociński. - Czas to pieniądz i państwo czy grupy państw muszą zrobić wszystko, żeby granice były przepuszczalne, sprawne i racjonalnie funkcjonujące.

Przyjęte przez rząd założenia do kolejnej ustawy deregulacyjnej mają także służyć płynności finansowej przedsiębiorstw i redukować koszty obowiązków administracyjnych. Według projektu, firmy rozpoczynające swoją działalność nie będą już musiały potwierdzać dokonania zgłoszenia rejestracyjnego VAT-R, co dzisiaj kosztuje 170 zł. Zwolniony z podatku dochodowego będzie zbiorowy dowóz do zakładu pracy, organizowany przez pracodawcę. Do tej pory musiał on wycenić koszt takiego świadczenia i podatkiem obciążyć swojego pracownika.

- Szacujemy, że zmiana przepisów da istotne ograniczenie marnotrawstwa czasu w polskiej przedsiębiorczości - mówi minister gospodarki dodając, że to nie koniec zmian, bo w resorcie gospodarki cały czas trwają prace nad kolejnym uproszczeniem przepisów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.

Mamy to! Rząd przyjął projekt ustawy o 4,8 mld zł wsparcia dla przedsiębiorstw energochłonnych

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy, wprowadzającej wart 4,8 mld zł system wsparcia w formie dopłat do kosztów energii dla przedsiębiorstw energochłonnych na lata 2027-2030 - podało we wtorek Ministerstwo Rozwoju i Technologii.

Rozmowa netTG.pl - odcinek 72 - Piotr Masłowski - Wiceminister Energii. Czy polski samochód elektryczny odniesie sukces?

Piotr Masłowski, nowy wiceminiter energii, był gościem studia netTG.pl na Future Mining Expo & Forum. Rozmawialiśmy m. in. o przyszłości fabryki samochodów elektrycznych w Jaworznie i możliwościach przekwalifikowania pracowników górnictwa. 

Wilgoć na składowisku to nie pogoda - to koszt

Polskie Hale Wielofunkcyjne Arbena pomagają w optymalizacji parametrów składowanego węgla oraz kruszyw.