46 mld zł w rezerwie MF

fot: ARC

Gdyby za kilka lat szwajcarska waluta podrożała jeszcze bardziej, to problemy osób spłacających kredyty we frankach powrócą

fot: ARC

Na koniec listopada resort finansów miał na koncie ok. 46 mld zł rezerw płynnych środków w złotych i walutach - poinformował w poniedziałek w komunikacie Piotr Marczak, dyrektor Departamentu Długu Publicznego w Ministerstwie Finansów.

To rezerwy zbliżone do stanu na koniec października.

"Nowelizacja tegorocznej ustawy budżetowej nie wpływa na finansowanie potrzeb pożyczkowych, które zostało zakończone w październiku. Wzrost limitu deficytu budżetowego z nawiązką rekompensowany jest przez tegoroczne większe przychody z tytułu zarządzania płynnością sektora finansów publicznych i przyjętych depozytów sądowych".

Dyrektor w MF zapowiedział, że w grudniu resort kontynuować będzie prefinansowanie przyszłorocznych potrzeb pożyczkowych. W ramach tego przeprowadzony zostanie, zgodnie z planem, przetarg zamiany obligacji i zaciągnięta kolejna transza kredytu z EBI o wartości 200 mln euro.

"W ofercie będziemy mieli również standardowy zestaw obligacji oszczędnościowych, których wartość sprzedaży przekroczyła w listopadzie 1 mld zł. Tak duża sprzedaż wynikała głównie z dużego popytu na emisję specjalną obligacji oszczędnościowych - Listopadową 11. Sprzedaż tych obligacji w listopadzie przekroczyła 800 mln zł" .

Wskazano, że z rozwiązanych na przełomie września i października transakcji swapowych (wymiany - PAP) resort uzyskał dolary amerykańskie o wartości pokrywającej całe przyszłoroczne potrzeby walutowe wynikające z obsługi długu w innych walutach niż euro. "Dolary te zostały wymienione z euro po zdecydowanie lepszym kursie od rynkowego".

Marczak podał, że w związku z założonym powrotem - po trzyletniej przerwie - do emisji bonów skarbowych ministerstwo planuje w styczniu 2016 r. przeprowadzić pierwszy przetarg przypominający inwestorom te papiery. Zgodnie z opublikowanym kalendarzem przetargów w 2016 r. przetargi bonów mogą odbywać się nieregularnie, w zależności od sytuacji budżetowej i rynkowej. Co do zasady przetargi te mają być przeprowadzane w poniedziałki, a szczegółowe informacje zawierane będą w kwartalnych i miesięcznych planach podaży papierów skarbowych.

"W październiku portfel obligacji złotowych inwestorów zagranicznych spadł o 2,2 mld zł, co wynikało głównie z wykupu od tej grupy zapadających w październiku obligacji o wartości 10 mld zł. Nowe inwestycje zagranicznych podmiotów były nieco mniejsze od tej wartości wykupionych obligacji. W największym stopniu zredukowały swoje portfele podmioty z USA i Luksemburga, zaś po stronie nabywców byli głównie inwestorzy z Austrii, Niemiec i Irlandii".

"Ponownie wzrosło zaangażowanie banków centralnych, które wraz z podmiotami publicznymi posiadają już 23,4 proc. zdefiniowanego portfela obligacji złotowych w posiadaniu inwestorów zagranicznych. Na ostatni dzień listopada saldo przepływów u inwestorów zagranicznych w tym miesiącu pozostaje na umiarkowanym plusie".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.