40 proc. firm upomina się o pieniądze po tygodniu po terminie zapłaty

1679052315 fotopozyczki

fot: materiał partnera

Według obecnie obowiązujące ustawy budżetowej na 2023 r., dochody budżetu zostały zaplanowane na 604,5 mld zł a wydatki 672,5 mld zł, zaś deficyt budżetu na nie więcej niż 68 mld zł

fot: materiał partnera

40 proc. firm upomina się o pieniądze od kontrahenta, gdy od terminu zapłaty minie tydzień - wynika z badania przeprowadzonego na zlecenie firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso. Najszybciej na opóźnienia reagują przedsiębiorstwa z sektora transportowego i usługowego, a najwolniej - firmy przemysłowe.

Jak wynika z badania pt.: Cierpliwość przedsiębiorców w oczekiwaniu na zapłatę dla 40 proc. firm wystarczającym powodem upomnienia się o należność jest przekroczenie terminu widniejącego na fakturze. Ponadto dla 32 proc., argumentem za wszczęciem procesu odzyskiwania pieniędzy jest wysoka kwota transakcji, a 28 proc. respondentów mobilizuje do działania to, że dotychczasowa współpraca z klientem budziła zastrzeżenia, np. zapominał o zapłacie lub gubił faktury. Duży wpływ na dochodzenie należności ma również to, że przedsiębiorstwu zaczyna brakować pieniędzy na zapłacenie podatków i zobowiązań wobec urzędów. Inne powody reagowania to m.in. brak pieniędzy na zakup kolejnych produktów, wstrzymanie inwestycji czy pierwsza transakcja z nowym kontrahentem.

W ocenie prezesa Kaczmarski Inkasso Jakuba Kosteckiego zatory płatnicze są szczególnie dotkliwe dla małych firm, które zwykle nie posiadają zaplecza finansowego, co oznacza, że aby regulować zobowiązania, muszą mieć bieżący dopływ gotówki. Bez tego - jak wskazano w informacji - nie są w stanie płacić pensji pracownikom, rat kredytów i leasingu, podatków, składek ZUS czy nawet faktur swoim kontrahentom, co powoduje, że firma będąca wierzycielem sama staje się dłużnikiem.

Obecnie - jak wskazano - zaległości firm, notowane w Krajowym Rejestrze Długów, wynoszą 9,4 mld zł.

Przedsiębiorcy nie zawsze podejmują kroki zmierzające do odzyskania pieniędzy zamrożonych w fakturach u niesolidnych kontrahentów. Nie mają odpowiednich umiejętności, zasobów, czasu, a także obawiają się popsucia relacji z klientami - wyjaśnia Kostecki. Dodaje, że brak reakcji lub wybiórcze upominanie się o zapłatę przyzwyczaja klientów, że mogą lekceważyć partnera biznesowego.

Z badania wynika, że najszybciej na opóźnienia reagują przedsiębiorstwa z sektora transportowego i usługowego, a najwolniej - firmy przemysłowe.

Napisano też, że zanim dojdzie do przekroczenia terminów na fakturach wystawionych klientom i konieczna będzie windykacja polubowna, przedsiębiorcy mogą zdecydować się na monitoring płatności, który daje kontrolę nad terminowością spłat. System ten - jak wyjaśniono w informacji - polega na pilotowaniu przez firmę windykacyjną konkretnych faktur i przypominaniu kontrahentom, że o zbliżającym się czasie płatności.

Z kolei windykacja polubowna - jak wskazano - skupia się na dialogu pomiędzy dłużnikiem a wierzycielem, którego efektem jest wynegocjowanie rozwiązania zaakceptowanego przez obie strony, czyli np. spłaty zaległości w ratach. Dodano, że do windykacji można skierować jedną fakturę lub cały ich portfel.

Napisano, że badanie Cierpliwość przedsiębiorców w oczekiwaniu na zapłatę, zostało zrealizowane przez IMAS International w styczniu 2024 r. metodą CAWI na reprezentatywnej grupie 509 przedsiębiorców wystawiających faktury z odroczonym terminem płatności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.