Atak Rosji na Ukrainę wywołał wstrząs na rynku energetycznym. Czy czarne złoto trwale wróci do łask?

1677136642 ukraina depositphotos

fot: Depositphotos

24 lutego 2022 r. nad ranem wojska Federacji Rosyjskiej zaatakowały Ukrainę. Od roku rakiety agresora niszczą infrastrukturę, zabijają cywilów, a najeźdźcy grabią mienie

fot: Depositphotos

Równo przed rokiem rozpoczęła się agresja Rosji na Ukrainę. Wojenna rzeczywistość wywołała potężny wstrząs na rynku energetycznym i dała nadzieję na przedłużenie życia branży węglowej. Czy po roku coś z tej nadziei jeszcze zostało?

Wraz z agresją Rosji na Ukrainę zmieniło się wszystko. Oprócz pytania o zwyczajne ludzkie bezpieczeństwo, ze zdwojoną siłą wróciło też pytanie o bezpieczeństwo energetyczne. Embargo na rosyjskie surowce sprawiło, że z europejskiego rynku zaczęły sukcesywnie znikać gaz, ropa i węgiel zza wschodniej granicy. W warunkach ograniczonej dostępności ceny tych nośników energetycznych zaczęły rosnąć do nieznanych wcześniej poziomów.

Pojawiły się głosy – płynące także z Unii Europejskiej, która konsekwentnie ruguje węgiel z gospodarki – że być może tempo dekarbonizacji trzeba będzie spowolnić. To dało nadzieję na nowe inwestycje w polskim górnictwie i zwiększenie wydobycia. Na krótko, bo szybko okazało się, że jeśli będzie jakiś wzrost wydobycia, to tylko minimalny i przez krótki czas.

– Nic się nie zmieniło. Obowiązują nas i wykonujemy plany odejścia od węgla do roku 2049, z jedną małą zmianą – przez najbliższe dwa lata, w roku przyszłym i kolejnym, będzie nieco wyższe, ale później jak najbardziej wracamy do degresywnego spadku wydobycia – mówił na początku lutego br. Tomasz Rogala, prezes Polskiej Grupy Górniczej, czyli największej rodzimej spółki węglowej (cytat za Radiem Katowice).

Na świecie póki co trend jest odwrotny. W 2022 roku światowe wydobycie węgla po raz pierwszy przekroczyło 8 mld ton, bijąc tym samym poprzedni rekord z 2013 roku. Lukę po węglu rosyjskim na rynku polskim wypełnił m.in. surowiec z RPA, Kazachstanu, Kolumbii i Indonezji. W minionym roku import węgla do Polski wyniósł prawie 19,5 mln ton i był rekordowy, natomiast krajowe wydobycie było niższe niż w 2021 roku.

– Wojna na Ukrainie spowodowała, że wycofaliśmy się z importu węgla z Rosji, ale ta refleksja szybko się skończyła. Bowiem tak, jak kiedyś zastąpiliśmy węgiel śląski węglem rosyjskim, tak teraz zastąpiliśmy węgiel rosyjski węglem kolumbijskim, indonezyjskim czy surowcem z Mozambiku. Dlatego niewiele się zmieniło, jeśli chodzi o uzależnienie Polski od importu węgla. Niestety ta nauczka ukraińska nie sprowadziła refleksji w postaci mobilizacji i zwiększenia wydobycia węgla w Polsce. W minionym roku wydobyliśmy mniej węgla niż rok wcześniej, a zaimportowaliśmy 19,5 mln ton węgla, płacąc za to 21 mld zł i utrzymując tym samym w dalekich krajach Azji i Afryki ponad 40 tys. miejsc pracy zamiast kilku tysięcy miejsc pracy w naszym rodzimym górnictwie – zauważa Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki oraz prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa.

– Na dodatek wszystko to, co wydaje nam się stabilne w przypadku takich producentów jak Mozambik czy Indonezja, dokładnie takie nie jest. Przecież to są kraje o niestabilnej sytuacji politycznej i gospodarczej, także uzależnienie się od importu tego węgla z tych kierunków jest po prostu brnięciem dalej w tę samą ślepą uliczkę. Mówiąc wprost, niczego nie nauczyliśmy się i nie wyciągnęliśmy żadnych wniosków, a nasz model elektroenergetyki jeszcze przez 20-25 lat w dużej mierze będzie wciąż oparty na węglu. Szkoda, że będzie to surowiec z importu – dodaje Markowski. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.