Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.55 PLN (-8.05%)

KGHM Polska Miedź S.A.

313.20 PLN (+2.02%)

ORLEN S.A.

128.58 PLN (-4.94%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.16 PLN (-0.18%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.70 PLN (+0.66%)

Enea S.A.

25.88 PLN (+1.49%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.60 PLN (-9.49%)

Złoto

4 787.40 USD (-0.09%)

Srebro

76.48 USD (+1.25%)

Ropa naftowa

95.20 USD (-1.45%)

Gaz ziemny

2.65 USD (-1.05%)

Miedź

5.89 USD (+2.29%)

Węgiel kamienny

108.50 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.55 PLN (-8.05%)

KGHM Polska Miedź S.A.

313.20 PLN (+2.02%)

ORLEN S.A.

128.58 PLN (-4.94%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

11.16 PLN (-0.18%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.70 PLN (+0.66%)

Enea S.A.

25.88 PLN (+1.49%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

28.60 PLN (-9.49%)

Złoto

4 787.40 USD (-0.09%)

Srebro

76.48 USD (+1.25%)

Ropa naftowa

95.20 USD (-1.45%)

Gaz ziemny

2.65 USD (-1.05%)

Miedź

5.89 USD (+2.29%)

Węgiel kamienny

108.50 USD (-0.23%)

Atak Rosji na Ukrainę wywołał wstrząs na rynku energetycznym. Czy czarne złoto trwale wróci do łask?

1677136642 ukraina depositphotos

fot: Depositphotos

24 lutego 2022 r. nad ranem wojska Federacji Rosyjskiej zaatakowały Ukrainę. Od roku rakiety agresora niszczą infrastrukturę, zabijają cywilów, a najeźdźcy grabią mienie

fot: Depositphotos

Równo przed rokiem rozpoczęła się agresja Rosji na Ukrainę. Wojenna rzeczywistość wywołała potężny wstrząs na rynku energetycznym i dała nadzieję na przedłużenie życia branży węglowej. Czy po roku coś z tej nadziei jeszcze zostało?

Wraz z agresją Rosji na Ukrainę zmieniło się wszystko. Oprócz pytania o zwyczajne ludzkie bezpieczeństwo, ze zdwojoną siłą wróciło też pytanie o bezpieczeństwo energetyczne. Embargo na rosyjskie surowce sprawiło, że z europejskiego rynku zaczęły sukcesywnie znikać gaz, ropa i węgiel zza wschodniej granicy. W warunkach ograniczonej dostępności ceny tych nośników energetycznych zaczęły rosnąć do nieznanych wcześniej poziomów.

Pojawiły się głosy – płynące także z Unii Europejskiej, która konsekwentnie ruguje węgiel z gospodarki – że być może tempo dekarbonizacji trzeba będzie spowolnić. To dało nadzieję na nowe inwestycje w polskim górnictwie i zwiększenie wydobycia. Na krótko, bo szybko okazało się, że jeśli będzie jakiś wzrost wydobycia, to tylko minimalny i przez krótki czas.

– Nic się nie zmieniło. Obowiązują nas i wykonujemy plany odejścia od węgla do roku 2049, z jedną małą zmianą – przez najbliższe dwa lata, w roku przyszłym i kolejnym, będzie nieco wyższe, ale później jak najbardziej wracamy do degresywnego spadku wydobycia – mówił na początku lutego br. Tomasz Rogala, prezes Polskiej Grupy Górniczej, czyli największej rodzimej spółki węglowej (cytat za Radiem Katowice).

Na świecie póki co trend jest odwrotny. W 2022 roku światowe wydobycie węgla po raz pierwszy przekroczyło 8 mld ton, bijąc tym samym poprzedni rekord z 2013 roku. Lukę po węglu rosyjskim na rynku polskim wypełnił m.in. surowiec z RPA, Kazachstanu, Kolumbii i Indonezji. W minionym roku import węgla do Polski wyniósł prawie 19,5 mln ton i był rekordowy, natomiast krajowe wydobycie było niższe niż w 2021 roku.

– Wojna na Ukrainie spowodowała, że wycofaliśmy się z importu węgla z Rosji, ale ta refleksja szybko się skończyła. Bowiem tak, jak kiedyś zastąpiliśmy węgiel śląski węglem rosyjskim, tak teraz zastąpiliśmy węgiel rosyjski węglem kolumbijskim, indonezyjskim czy surowcem z Mozambiku. Dlatego niewiele się zmieniło, jeśli chodzi o uzależnienie Polski od importu węgla. Niestety ta nauczka ukraińska nie sprowadziła refleksji w postaci mobilizacji i zwiększenia wydobycia węgla w Polsce. W minionym roku wydobyliśmy mniej węgla niż rok wcześniej, a zaimportowaliśmy 19,5 mln ton węgla, płacąc za to 21 mld zł i utrzymując tym samym w dalekich krajach Azji i Afryki ponad 40 tys. miejsc pracy zamiast kilku tysięcy miejsc pracy w naszym rodzimym górnictwie – zauważa Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki oraz prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa.

– Na dodatek wszystko to, co wydaje nam się stabilne w przypadku takich producentów jak Mozambik czy Indonezja, dokładnie takie nie jest. Przecież to są kraje o niestabilnej sytuacji politycznej i gospodarczej, także uzależnienie się od importu tego węgla z tych kierunków jest po prostu brnięciem dalej w tę samą ślepą uliczkę. Mówiąc wprost, niczego nie nauczyliśmy się i nie wyciągnęliśmy żadnych wniosków, a nasz model elektroenergetyki jeszcze przez 20-25 lat w dużej mierze będzie wciąż oparty na węglu. Szkoda, że będzie to surowiec z importu – dodaje Markowski. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Balczun: Local content ma wzmacniać gospodarkę i miejsca pracy w Polsce

Local content to sposób na wzmocnienie polskiej gospodarki, miejsc pracy i bezpieczeństwa - powiedział w piątek minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Dodał, że rząd wspiera krajowy komponent w inwestycjach i zamówieniach, aby firmy płaciły podatki w Polsce i ściągały do kraju technologie.

Kable energetyczne w przemyśle: jak wybrać hurtownię elektrotechniczną?

Planowanie rozległej sieci zasilającej w zakładzie produkcyjnym wymaga od Ciebie precyzji oraz dostępu do materiałów najwyższej jakości. Odpowiednio dobrana infrastruktura przekłada się bezpośrednio na bezawaryjność maszyn oraz komfort codziennej eksploatacji całego obiektu. Szukając optymalnych rozwiązań, musisz skupić się na dostawcy, który zagwarantuje Ci nie tylko szeroki asortyment, ale także pełne wsparcie merytoryczne.

To już 16 lat od tragedii w Smoleńsku. Pamiętamy o ofiarach

10 kwietnia,16 lat temu w katastrofie samolotu pod Smoleńskiem zginęło 96 osób. Wśród ofiar byli prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka Maria, najwyżsi dowódcy Wojska Polskiego, ostatni prezydent RP na uchodźstwie Ryszard Kaczorowski, duchowni, weterani Armii Krajowej i Sybiracy, a także wybitni przedstawiciele Ziemi Śląskiej. 

Glapiński: NBP nie zamierza uszczuplać rezerw złota i przystąpił do zakupów

Narodowy Bank Polski nie tylko nie ma zamiaru uszczuplać rezerw złota, ale chce je zwiększyć - poinformował w czwartek prezes NBP Adam Glapiński. Dodał, że bank centralny ponownie przystąpił do zakupów tego kruszcu i planuje zwiększyć zapasy z obecnych 580 do 700 ton.