Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.52 PLN (+2.01%)

KGHM Polska Miedź S.A.

282.60 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.40 PLN (-0.33%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.48 PLN (+0.89%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.22 PLN (+2.22%)

Enea S.A.

21.06 PLN (+2.03%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (-0.82%)

Złoto

5 061.70 USD (-0.44%)

Srebro

81.34 USD (-3.06%)

Ropa naftowa

103.14 USD (+1.44%)

Gaz ziemny

3.13 USD (-3.72%)

Miedź

5.76 USD (-1.19%)

Węgiel kamienny

126.65 USD (-1.82%)

34 lata temu w kopalni Mysłowice życie straciło 19 górników

fot: Maciej Dorosiński

fot: Maciej Dorosiński

To było równo 34 lata temu. Kopalnia, w której doszło do tej tragedii, już od lat nie fedruje, choć pozostałości po niej wciąż przypominają o górniczych tradycjach miasta, od którego wzięła swoją nazwę.

To właśnie w KWK Mysłowice 4 lutego 1987 r. miała miejsce tragedia, w której życie straciło 19 górników, a 20 zostało ciężko rannych.

Przyczyny tej katastrofy zbadały dwa zespoły specjalistów. Przebieg zdarzeń przedstawiony w obu przypadkach był rozbieżny. Wspólnym mianownikiem było jednak to, że zawinili ludzie.

Górnicy w oddziale KG2 zbliżali się już do końca szychty na poziomie 500. O godz. 5.35 doszło jednak do wybuchu. Okoliczności tego zdarzenia dokładnie opisał nieżyjący już Bogdan Ćwięk w książce pt. „Podstawowe zasady bezpiecznego zachowania w wyrobiskach górniczych”.

„W końcowym odcinku ściana wjechała w serię uskoków usytuowanych skośnie do frontu, co wymuszało jej skracanie w miarę postępu robót. Trzeba było usuwać sekcję obudowy zmechanizowanej, a także skracać długość pancernego przenośnika odstawowego. Skracania dokonywano przy użyciu palnika acetylenowego” – wyjaśnił autor, który był cenionym ekspertem górniczym oraz szefował Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego.

Palnik odpalony 4 lutego spowodował zapalenie się lontu metanowego pod konstrukcją przenośnika i przeniesienie płomienia do upadowej. Tu siła wypalenia była już tak znaczna, że wzniosła w obłok źle zabezpieczony pył węglowy, który uległ wybuchowi. Skutkami wybuchu objętych zostało 64 ludzi, z których 17 zginęło na miejscu. Jak wskazuje Bogdan Ćwięk, taką wersję wydarzeń przedstawił zespół z Głównego Instytutu Górnictwa – Kopalni Doświadczalnej Barbara.

Druga hipoteza była autorstwa ekspertów z Akademii Górniczo-Hutniczej.

„W czasie wykonywania prac przygotowawczych w ścianie, w upadowej 2 podjęto roboty związane z przestawieniem transformatora elektrycznego zasilającego rejon. Brygada w ramach uproszczenia robót nie wypięła z urządzenia kabla zasilającego, a transformator usiłowano przesunąć przy pomocy kołowrotu linowego. W pewnym momencie transformator przewrócił się, wzbijając w lokalny obłok nagromadzony w tym miejscu źle zabezpieczony pył węglowy. Kabel zasilający został wyrwany z siedliska, powstał łuk zwarcia, który zapalił pył. W upadowej 2 było za mało pyłu kamiennego neutralizującego pył węglowy i wybuch przeniósł się do ściany oraz w inny rejon oddziału” – taką wersję przygotowaną przez specjalistów z AGH przedstawił Bogdan Ćwięk, który dodał, że „bez względu na to, która wersja przebiegu katastrofy jest słuszna, winę za jej powstanie ponoszą ludzie zbyt beztrosko traktujący swoje obowiązki”.

Wskazał tu, że spawacz przed zapaleniem palnika powinien dokonać pomiaru stężenia metanu. Tym bardziej, że posiadał wiedzę o ciągłym zagrożeniu wybuchem, ponieważ w ciągu miesiąca ściana była unieruchamiana metanometrią automatyczną kilkadziesiąt razy! Do katastrofy także nie doszłoby, gdyby brygada transportowa wypięła kabel zasilający z transformatora.

34 lata temu, w wyniku wybuchu w KWK Mysłowice, zginęli: Jan Ceglarek, Jerzy Rogowicz, Ryszard Grzesiak, Feliks Krzyska, Krzysztof Woźnica, Marek Kąkol, Piotr Błazy, Leszek Błahuciak, Tomasz Mańko, Mirosław Wójcik, Krzysztof Flis, Dariusz Oszek, Mieczysław Mittman, Wojciech Mieszczak, Andrzej Trzeciak, Marek Haśnik, Franciszek Dubiel, Marek Świeżawski, Władysław Nieduziak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dlaczego polskie kopalnie i elektrownie są zagrożone? Kulisy sabotażu, który mógł pozbawić ciepła pół miliona osób

Polska znajduje się w czołówce państw Europy Środkowo-Wschodniej pod względem ogólnej liczby cyberataków na gospodarkę. Ich liczba bije rekordy. W górnictwie i energetyce utrata kontroli nad procesami przemysłowymi bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu publicznemu, pracownikom i mieszkańcom. „Analiza incydentów w sektorze energetycznym i wydobywczym wskazuje jednoznacznie: przejęcie kont użytkowników, kont serwisowych i uprawnień administracyjnych jest bezpośrednią przyczyną sukcesu większości włamań do infrastruktury krytycznej” – zwracają uwagę autorzy raportu zatytułowanego „Odporność cyfrowa sektorów: surowcowego, wydobywczego oraz energetycznego”.

Korski: Tak przemija chwała świata, czyli o śląskich zabierkach

„Tak przemija chwała świata” – ten cytat zawarty w tytule odnoszę do poruszanych dziś tematów. Obiecywałem napisać o systemie eksploatacji pokładów węgla, który narodził się na Górnym Śląsku i niemal wyłącznie w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym. Mowa o śląskim systemie filarowym nazywanym inaczej systemem śląskich zabierek. 

Szukasz mieszkania? Pamiętaj, teraz możesz utargować nawet kilkanaście procent

Ceny transakcyjne na rynkach mieszkaniowych w największych miastach były w ubiegłym roku od 11 do 15 proc. niższe od cen ofertowych - wynika z raportu serwisu SonarHome.pl. W ocenie ekspertów, dla zainteresowanych zakupem oznacza to pole do negocjacji ze sprzedającymi.

Miasto ma dziewięć ofert na kompleksową przebudowę ul. Chorzowskiej

Gliwicki samorząd dostał dziewięć ofert w przetargu na kompleksową przebudowę ul. Chorzowskiej - przelotowej arterii łączącej centrum Gliwic z Zabrzem. Remont, przewidywany na ponad dwa lata, uwzględni m.in. zagospodarowanie terenu po zlikwidowanej 16 lat temu jedynej linii tramwajowej w mieście.