30 proc. firm chce pracownikom dać po ok. 500 zł premii

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Jak podkreślił BIK, celem działań złodziei jest uzyskanie korzyści finansowych - zdobycie dostępu do pieniędzy na rachunku oraz danych osobowych

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Ponad 500 zł premii świątecznej chce wypłacić swojemu pracownikowi w tym roku 30 proc. firm - wynika z opublikowanego w poniedziałek badania Instytutu Badawczego Randstad. Dodano, że ok. 48 proc. przedsiębiorstw planuje organizację wigilii firmowej.

Z badania przeprowadzonego przez Instytut Badawczy Randstad we współpracy z Gfk wynika, że w tym roku rekordowo dużo firm planuje świąteczne benefity dla pracowników. Premie świąteczne deklaruje 51 proc. pracodawców (wzrost o 6 proc. r/r), wigilie zakładowe zamierza zorganizować 48 proc. firm (wzrost o 5 proc.), a upominki dla pracowników i ich rodzin zamierza sfinansować co trzeci przedsiębiorca (32 proc.).

W tym roku - jak wskazują autorzy badania - popularność tego ostatniego benefitu wzrosła o 9 p.p., wyprzedzając bony towarowe, których popularność spada od dwóch lat; na bony zdecyduje się 29 proc przedsiębiorców. Zaznaczono, że tylko w co dziesiątej firmie nie przewiduje się żadnych gwiazdkowych benefitów.

Jak podano, wyraźną tendencję wzrostową widać też w wartości świątecznych dodatków. W tym roku powyżej 500 zł na osobę planuje przeznaczyć 30 proc. firm, podczas gdy w ubiegłym roku było to 21 proc., a w 2018 roku - 13 proc. Od 300 do 500 zł zamierza przeznaczyć na ten cel 29 proc. firm, a 2 proc. zamierza wydać na jedną osobę mniej niż 50 zł.

To, że firmy zabezpieczają coraz większe budżety na świąteczne bonusy pod koniec roku, jest sygnałem, że dostrzegają wyzwania finansowe, z którymi mierzą się pracownicy. Inflacja i wciąż rosnące koszty życia w okresie Bożego Narodzenia są szczególnie dużym obciążeniem dla budżetów domowych - wskazuje współautor badania z Instytutu Badawczego Randstad Mateusz Żydek. Jednocześnie - jak zauważa - część firm nie zawsze może pozwolić sobie na dynamiczne wzrosty płac odpowiadające na presję płacową, więc starają się to rekompensować wypłacając premię okolicznościową lub doceniając pracowników w innej, niefinansowej formie.

Z badania wynika, że 90 proc. firm planujących bony podarunkowe przyzna je wszystkim pracownikom. W przypadku premii okolicznościowych ta praktyka jest nieco rzadsza - 83 proc. deklarujących ten rodzaj bonusu, przyzna go wszystkim zatrudnionym, 13 proc. - większości pracowników, natomiast 4 proc. - mniej niż połowie załogi.

Przeważnie kwota bonów oraz premii będzie uzależniona od stanowiska lub działu: 64 proc. firm pod tym kątem zróżnicuje premie, a 61 proc. wartość bonów.

Wywiady ostatniej, 48. edycji badania, zrealizowano w okresie od 9 października do 23 listopada br. wśród 1000 pracodawców.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.