3,2 mln turystów w Polsce ogółem w listopadzie 2025 r. wobec 2,9 mln rok wcześniej

fot: Krystian Krawczyk

Turyści pokochali Polskę

fot: Krystian Krawczyk

Liczba turystów w Polsce ogółem w listopadzie 2025 roku wyniosła 3,2 mln wobec 2,9 mln w listopadzie 2024 roku - poinformował we wtorek Główny Urząd Statystyczny.

W okresie styczeń-listopad 2025 r. liczba turystów ogółem wyniosła 39,58 mln wobec 36,03 mln w analogicznym okresie 2024 roku.

Liczba turystów zagranicznych w listopadzie wyniosła 635,9 tys. wobec 574,5 tys. w listopadzie ubiegłego roku.

W okresie styczeń-listopad liczba turystów zagranicznych wyniosła 8,07 mln wobec 7,2 mln w analogicznym okresie 2024 roku.

W okresie styczeń-listopad udzielono 97,75 mln noclegów wobec 91,37 mln w analogicznym okresie 2024 roku.

Turystom zagranicznym udzielono w tym okresie 18,47 mln noclegów wobec 16,9 mln rok temu. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja na koniec roku wyniesie 2,9 procent? Tak przewiduje NBP

Według centralnej ścieżki projekcji, którą w piątek opublikował Narodowy Bank Polski, inflacja na koniec 2026 r. wyniesie 2,9 proc., na koniec 2027 r. 2,7 proc., a na koniec 2028 r. 2,2 proc. Jednocześnie wzrost PKB na koniec br. powinien wynieść 3,7 proc.

Wprowadzenie systemu ETS2 może podbić inflację w Polsce o 2 pkt. proc.

Wprowadzenie systemu ETS2 może podbić inflację w Polsce o 2 pkt. proc. - poinformował w piątek na konferencji dyrektor Departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych NBP Jacek Kotłowski. Bez skutków ETS2 inflacja średnioroczna w 2028 r. będzie poniżej 2,5 proc.

Górska adrenalina w Szczyrku. Wielkie otwarcie Salamandra Alpine Coaster

Dynamiczne zakręty, efektowne spirale, ekscytujące zjazdy i przepiękne górskie krajobrazy – to Salamandra Alpine Coaster, najnowocześniejsza kolejka grawitacyjna w Beskidach. Powstała w Szczyrku, a na sobotę, 11 lipca 2026 r., zaplanowano wielkie otwarcie nowej atrakcji. 

O sytuacji górnictwa i pensji minimalnej na Radzie Dialogu Społecznego. Porozumienia nie było

Głównym tematem obrad Rady Dialogu Społecznego (9 lipca) była wysokość przyszłorocznej najniższej pensji. W sprawie minimalnego wynagrodzenia nie zawarto porozumienia. Rozmawiano też o trudnej sytuacji w górnictwie i jego zapleczu.