200-metrowa koparka po 10 dniach dojechała do kopalni węgla w Szczercowie

fot: Jarosław Galusek

Po wstrząsie w kopalni „Bełchatów” pod koniec stycznia po odszkodowania zgłosiło się już 2 tysiące mieszkańców okolicznych wiosek i miejscowości

fot: Jarosław Galusek

Jest warta prawie 300 mln zł i tak samo szybka, jak żółw stepowy. Gigantyczna koparka ważąca siedem tysięcy ton, jedna z dwóch tak ogromnych maszyn w Polsce, dojechała do kopalni węgla brunatnego w Szczercowie - informuje portal wp.pl za "Dziennikiem Łódzkim".

 

Pokonanie 16 km zajęło maszynie aż 10 dni, a była w ciągłym ruchu, jechała dzień i noc z maksymalną prędkością sześć metrów na minutę. Górnicza koparka, która właśnie dotarła z kopalni "Bełchatów" do odkrywki węgla "Szczerców" jest jedną z dwóch tak ogromnych maszyn w Polsce. Druga też należy do spółki z Bełchatowa - opisuje "DŁ".

 

Gigant waży ponad siedem tysięcy ton, jest długi na ponad 200 m i wysoki na 77 m. Wytyczono specjalną drogę, żeby kolos mógł przejechać. Ale i tak trzeba było m.in. zamknąć obwodnicę Kleszczowa. Szczęśliwie, ta niespotykana w Polsce operacja zakończyła się sukcesem. Przygotowanie jej do pracy potrwa kilka dni. Węgiel zacznie wydobywać w przyszłym tygodniu - podaje wp.pl.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.