Oprócz koncertów w Zabrzu na uczestników czekały potańcówki, korowód, warsztaty i pokazy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Muzycy dali z siebie wszystko

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

+18 Zobacz galerię

Galeria
(21 zdjęć)

W Zabrzu od 28 do 30 czerwca odbywał się festiwal „Moc Dętych – Zabrzański Festiwal Orkiestr Dętych”. Trzydniowe wydarzenie pokazało się w zupełnie nowej odsłonie. Dziesięć zespołów dętych zaprosiło słuchaczy nie tylko na muzyczną ucztę. Oprócz festiwalu zaplanowano bowiem potańcówki, korowód, warsztaty i pokazy. W niedzielę 30 czerwca odbył się finał festiwalu.

Festiwal orkiestr w tej formie odbywa się po raz pierwszy. – Parę razy zmieniał formułę, bo pierwsze festiwale były dwudniowe. W pierwszym dniu był festiwal musztry paradnej, brały w nim udział orkiestry wojskowe, straży pożarnej i policji. Drugiego dnia były orkiestry dęte górnicze – opowiada Eugeniusz Kuchta, jeden z organizatorów imprezy, były pracownik kopalni Makoszowy w Zabrzu. – Z czasem formuła się zmieniła na jednodniową – były tylko orkiestry górnicze. Natomiast trzeba było coś zmienić. Do współpracy ze mną przy festiwalu zasiedli młodzi ludzie z inną, świeżą wizją. Tym sposobem mamy imprezę trzydniową – uśmiecha się Eugeniusz Kuchta i wylicza: – Pierwszy dzień na zaprzyjaźnionej z nami instytucji, czyli przy Szybie Maciej, tam odbył się chillout. Drugi dzień to potańcówka, która odbyła się na Carnalu, naszym obiekcie, czyli Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu. Dzień trzeci to Bitwa Orkiestr. Wystąpiły na niej trzy zespoły.

– Jest to już 19. festiwal i tak naprawdę oprócz tego, że odbywał się w Zabrzu, z miastem i władzami nie ma nic wspólnego. Od zawsze mieliśmy wsparcie spółek górniczych, na początku była to Kompania Węglowa, później Polska Grupa Górnicza i Węglokoks Kraj – mówił nam Eugeniusz Kuchta.

Koncerty sąsiedzkie odbyły się na osiedlach: Kopernika, Mikulczyce, Rokitnica – czas mieszkańcom umilała tam Orkiestra Dęta Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu.

Finałowym wydarzeniem był przemarsz ulicami miasta i Wielka Bitwa Muzyczna Orkiestr na placu Braci Górniczej. Niesamowite było usłyszeć dźwięk w jednym zespole 150 trąbek, puzonów i bębnów.

Patronem medialnym imprezy była „Trybuna Górnicza”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.