18 GW mocy offshore obniży cenę hurtową energii o połowę

fot: Krystian Krawczyk

Ataki na niemiecką energetykę trwają

fot: Krystian Krawczyk

Moc morskich farm wiatrowych rzędu 18 GW obniży cenę hurtową energii o 50 proc. w stosunku do scenariusza z 6 GW - wynika z zaprezentowanej we wtorek analizy Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej. Branża apeluje o terminową aukcję dla offshore w 2025 r.

Według PSEW, cena spadnie o 40 proc., jeśli moc morskich farm sięgnie 14 GW. Stowarzyszenie oszacowało też, że w scenariuszu 18 GW odbiorcy energii elektrycznej sumarycznie do 2040 r. zapłacą za nią o 60-70 mld zł mniej.

Tylko pełna realizacja ambitnego programu 18 GW może wpłynąć na trwałe obniżenie cen hurtowych. Jeśli zostaniemy przy 6 GW, ceny będą zasadniczo wyższe - ocenił prezes PSEW Janusz Gajowiecki. Dlatego, zarówno według niego, jak i inwestorów, zasadnicze znaczenie dla rozwoju offshore ma pomyślne przeprowadzenie planowanej na 2025 r. aukcji w ramach II fazy rozwoju morskiej energetyki wiatrowej. Wszystkie aukcje II fazy zakładają budowę 12 GW.

Aby aukcja mogła się odbyć, muszą znaleźć się w niej trzy spełniające określone warunki projekty. W ocenie inwestorów, są szanse, aby w aukcji wystartowały cztery podmioty. Ministerstwo klimatu zaproponowało dla tej aukcji cenę maksymalną na poziomie 471,83 zł za MWh. Aukcja ma charakter konkurencyjny, jeden z oferentów zawsze musi z niej odpaść. Dlatego oferty inwestorów są w takim mechanizmie niższe od ceny maksymalnej.

Inwestorzy przestrzegają jednak, że ministerstwo klimatu do obliczenia ceny maksymalnej wzięło pod uwagę zdezaktualizowane parametry, a niektórych wydatków nie wzięło pod uwagę w ogóle.

Jak zwracali uwagę prezes Orlen Neptun Janusz Bil, metodyka MKiŚ bazuje na amerykańskim modelu NREL z cenami z 2022 r., podczas gdy nowszy model NREL pokazuje już na 2023 r. 40 proc. wzrost nakładów inwestycyjnych. Dodatkowo, jak zauważył Bil, w warunkach obecności na Bałtyku agresywnego, prowadzącego wojnę państwa, niezbędne są wydatki na ochronę dużej ilości infrastruktury. Są to duże koszty, nie uwzględnione - w naszej ocenie - w cenie maksymalnej - powiedział.

Z kolei prezes PGE Baltica Bartosz Fedurek oceniał, że żyłowanie cen w aukcjach może skłaniać inwestorów do sięgania po rozwiązania tańsze, na przykład chińskie. A niekoniecznie nam o to chodzi w Polsce - ocenił. Fedurek podkreślał, że aukcja w 2025 r. jest potrzebna po to, aby na polskim rynku nie powstała luka inwestycyjna między projektami I i II fazy offshore. Aukcje powinny odbywać się regularne, aby nie kumulować popytu w określonych momentach, bo to prowadzi do wzrostu cen - dodał Janusz Bil.

Cena maksymalna powinna umożliwiać realizację także projektów droższych, które kosztują więcej z powodu większej odległości od brzegu, głębokości morza, długości kabli; cena maksymalna to inna cena niż ta wykonania danego projektu - zauważył prezes Equinor Polska Michał Kołodziejczyk. Parametry aukcji powinny być takie, żeby wszystkie projekty mogły się w nich zmieścić - dodał prezes Polenergii Jerzy Zań.

Janusz Gajowiecki przypomniał, że cena to niejedyny element aukcji, a dopuszczenie projektów warunkowane jest szeregiem kryteriów i parametrów. Gajowiecki podkreślił, że postulaty branży zostały zauważone w ministerstwie klimatu, które pracuje nad ostateczną wersją rozporządzenia o cenie maksymalnej na 2025 r. i nie chodzi jedynie o cenę maksymalną. Z deklaracji inwestorów wynikało natomiast, że widzieliby cenę maksymalną w przedziale 500-600 zł za MWh.

Aukcje II fazy rozwoju offshore, w trakcie których może zostać przyznane prawo do tzw. pokrycia ujemnego salda, zostały zaplanowane na lata 2025, 2027, 2029 oraz 2031 i mają umożliwić powstanie odpowiednio 4 GW, 4 GW, 2 GW i 2 GW mocy zainstalowanej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.