160 km/h pociągiem z Warszawy do Siedlec

160 km na godzinę - z taką prędkością podróżni Kolei Mazowieckich od niedzieli będą mogli pokonywać trasę Warszawa - Siedlce. Podróż będzie trwać 56 minut.

Obecnie trasa pociągiem osobowym Kolei Mazowieckich z Siedlec do Warszawy zajmuje ponad półtorej godziny. Od niedzieli krótszy czas podróży będzie możliwy dzięki pociągowi "Flirt", którego producentem jest szwajcarska firma. Na początku pociąg zostanie uruchomiony testowo i będzie kursował w każdą niedzielę do końca roku.

Jak podały KM, do tej pory prędkość 160 km/h osiągały jedynie niektóre pociągi ekspresowe i InterCity.

Pociąg z dworca w Siedlcach będzie wyjeżdżał o godz. 18.40, a do stacji końcowej Warszawa Zachodnia ma dojeżdżać o godz. 19.44.

Wyjątkowo pociąg nie będzie kursował 31 października. Dodatkowo zostanie jednak uruchomiony 1 listopada, w Dniu Wszystkich Świętych.

Koleje Mazowieckie zostały powołane w lipcu 2004 r. przez Samorząd Województwa Mazowieckiego (51 proc. udziałów) i PKP Przewozy Regionalne sp. z o.o. (49 proc. udziałów). Od 2008 r., po odkupieniu udziałów od PKP Przewozy Regionalne, jedynym właścicielem spółki jest samorząd województwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.