15 lat JSW

Jastrzębska Spółka Węglowa świętuje w tym roku jubileusz 15 lat istnienia.

JSW została utworzona 1 kwietnia 1993 roku jako jedna z siedmiu powstałych wówczas spółek węglowych. W jej skład weszło siedem samodzielnie funkcjonujących przedsiębiorstw górniczych.

Obecnie do JSW należy sześć kopalń: „Borynia”, „Budryk”, „Jas-Mos”, „Krupiński”, „Pniówek” i „Zofiówka” oraz Zakład Logistyki Materiałowej, które zatrudniają około 22 400 pracowników. W chwili powstania w zakładach JSW pracowało 41,5 tys. osób.

Jastrzębska Spółka Węglowa jest największym w Unii Europejskiej producentem węgla ortokoksowego. Jego odbiorcami są głównie krajowe koksownie, choć część węgla trafia także do odbiorców zagranicznych z Austrii, Niemiec, Czech i Słowacji.

W 2007 roku kopalnie JSW (bez kopalni „Budryk”, która weszła w struktury spółki dopiero 4 stycznia 2008 r.) wyprodukowały 11,8 mln ton węgla, z czego 83 proc. stanowił węgiel koksowy, wykorzystywany do produkcji koksu.

W minionych 15. latach Jastrzębską Spółką Węglową SA kierowali: Maciej Czernicki, Jan Szlązak, Roman Major, Leszek Jarno, Włodzimierz Hereźniak oraz Jarosław Zagórowski (do dziś)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.