129 górników ewakuowano w kopalniZofiówka\"

129 pracowników bezpiecznie wycofano w nocy z soboty na niedzielę z zagrożonego rejonu w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni "Zofiówka".

Jak poinformował nettg.pl dyspozytor WUG Andrzej Kozłowski, o godz. 1.05 w "Zofiówce" nastapiło awaryjne wyłącznie transformatora zasilania. Na około 12 minut zatrzymały się wentylatory główne przy szybie 4, a dłużej, bo przez trzy kwadranse, nie działało przewietrzanie przez szyb nr 5.

Natychmiast podjęto decyzję o wycofaniu z dołu 129 górników, którzy biezpiecznie wyjechali na powierzchnię. - Przewietrzanie kopalni przywrócono i aktualnie nie występuje zagrożenie dla załogi - powiedział Andrzej Kozłowski.

Przyczyny i okoliczności zdarzenia bada Urząd Górniczy do Badań Kontrolnych Urządzeń Energomechanicznych w Katowicach pod nadzorem Wyższego Urzędu Górniczego.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.