129 górników ewakuowano w kopalniZofiówka\"

129 pracowników bezpiecznie wycofano w nocy z soboty na niedzielę z zagrożonego rejonu w należącej do Jastrzębskiej Spółki Węglowej kopalni "Zofiówka".

Jak poinformował nettg.pl dyspozytor WUG Andrzej Kozłowski, o godz. 1.05 w "Zofiówce" nastapiło awaryjne wyłącznie transformatora zasilania. Na około 12 minut zatrzymały się wentylatory główne przy szybie 4, a dłużej, bo przez trzy kwadranse, nie działało przewietrzanie przez szyb nr 5.

Natychmiast podjęto decyzję o wycofaniu z dołu 129 górników, którzy biezpiecznie wyjechali na powierzchnię. - Przewietrzanie kopalni przywrócono i aktualnie nie występuje zagrożenie dla załogi - powiedział Andrzej Kozłowski.

Przyczyny i okoliczności zdarzenia bada Urząd Górniczy do Badań Kontrolnych Urządzeń Energomechanicznych w Katowicach pod nadzorem Wyższego Urzędu Górniczego.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.