100 proc. odpowiedzialności za kłopoty z KPO ponosi PiS

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

- Dochody budżetu to 682 mld zł, a wydatki ok. 866 mld zł - wyliczył premier

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Premier Donald Tusk oświadczył we wtorek przed posiedzeniem rządu, że 100 proc. odpowiedzialności za ostatnie kłopoty wokół wypłaty środków z KPO ponosi PiS. Zapowiedział, że na posiedzeniu rządu wyjaśnienia złoży minister funduszy, po czym on sam poinformuje o decyzjach i konsekwencjach.

Premier odniósł się do wątpliwości wokół dotacji na dywersyfikację działalności dla przedsiębiorstw z sektorów HoReCa (hotelarstwo, gastronomia), które ucierpiały wskutek pandemii. Zgodnie z doniesieniami mediów, firmy otrzymały dotacje z KPO m.in. na firmowe jachty.

We wtorek Donald Tusk poinformował, że w drugiej części posiedzenia rządu poprosi minister funduszy i polityki regionalnej Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz o wyjaśnienia zamieszania wokół Krajowego Planu Obudowy (KPO). - Po wyjaśnieniach poinformuję o decyzjach i konsekwencjach całej tej sytuacji - dodał.

Jak powiedział, mowa o działaniach, które rząd podjął “z determinacją i w wielkim pośpiechu“, a które miały umożliwić wydanie środków europejskich w Polsce. Zaznaczył, że PiS zablokował pieniądze z KPO, a Polska zmarnowała w tej kwestii dużo czasu. Wskazał przy tym, że rząd nadal robi wszystko, aby “miliardy z Europy zostały w Polsce, a nie wróciły do Brukseli“.

- 100 proc. odpowiedzialności za kłopoty związane z wydatkowaniem pieniędzy europejskich ponosi PiS i jego idiotyczna, agresywna i antyeuropejska polityka oraz kradzież czasu. Oni nie tylko kradli pieniądze, ale ukradli też bezcenny czas - powiedział premier Donald Tusk. Jak dodał, w żaden sposób nie może to wytłumaczyć bezczynności, niechlujstwa albo złej woli urzędników odpowiedzialnych za rozdział tych środków.

Premier wyraził też nadzieję, że za kilkadziesiąt godzin sprawę będzie można uznać za wyjaśnioną, a jej konsekwencje zostaną publicznie przedstawione.

Pod koniec ubiegłego tygodnia użytkownicy platformy X zaczęli zamieszczać przykłady firm z branży HoReCa (hotelarstwo, gastronomia), które otrzymały dotacje z KPO m.in. na firmowe jachty, sauny, solaria, wymianę mebli czy zakup wirtualnej strzelnicy. Sprawę zaczęły opisywać również media. W kolejnych dniach na temat środków KPO dla branży na portalach społecznościowych i w mediach wypowiadali się m.in. politycy - zarówno opozycji, jak i koalicji rządzącej.

W piątek premier Tusk podkreślał, że nie zaakceptuje “żadnego marnowania środków z KPO“, wskazując, że będzie oczekiwał szybkich decyzji włącznie z odebraniem środków tam, gdzie ewidentnie doszło do nadużyć.

Tego samego dnia wiceminister funduszy Jan Szyszko zapowiedział wszczęcie przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP), która sprawuje nadzór nad wydatkowaniem tych pieniędzy, dodatkowych kontroli, które sprawdzą “każdą złotówkę“ wydaną w ramach inwestycji dla branży HoReCa. Pełniący obowiązki prezesa PARP Krzysztof Gulda zapewnił, że wstępne wyniki kontroli mają zostać zaprezentowane najpóźniej do końca września br. Informował, że w przypadku pojawienia się dowodów na wystąpienie nieprawidłowości jest możliwość rozwiązania umowy z beneficjentem i zwrotu unijnych środków.

Minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz również w piątek zapewniała, że działania naprawcze podjęto już dwa tygodnie temu. Oprócz odwołania pod koniec lipca szefowej PARP Katarzyny Duber-Stachurskiej minister wskazała na kontrole prowadzone w instytucjach, które odpowiadały za wybór beneficjentów, w tym w Rzeszowskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. Dodała, że budzący kontrowersje program to niecałe 0,5 proc. całego KPO i dotyczy małych i średnich przedsiębiorców, którzy ucierpieli w czasie pandemii Covid.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1765888186 g63vfrlwiaahkta

CPK wypłacił zaliczki odszkodowań właścicielom ponad 500 działek przejętych pod inwestycję Port Polska

Do października br. spółka CPK wypłaciła zaliczki na poczet odszkodowań za 547 działek objętych wywłaszczeniem pod budowę lotniska i zachodniego węzła komunikacyjnego w ramach inwestycji Port Polska - poinformowała spółka Centralny Port Komunikacyjny.

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Ile stali zostało w ściance? Pomiar grubości rurociągów i zbiorników bez wyłączania instalacji

Rurociągi odwadniające, sprężonego powietrza, ciepłownicze i technologiczne, a także zbiorniki, tracą materiał od środka: przez korozję, erozję i ścieranie. Z zewnątrz rura może wyglądać na sprawną aż do dnia, w którym przecieknie. Pomiar grubości ścianki pozwala ocenić jej stan bez cięcia, bez demontażu i najczęściej bez zatrzymywania instalacji.

Politechnika Śląska wśród najlepszych polskich uczelni technicznych

Politechnika Śląska znalazła się w gronie najwyżej sklasyfikowanych polskich uczelni technicznych w najnowszej edycji Times Higher Education World University Rankings 2027. Uczelnia utrzymała pozycję, zajmując jednocześnie 5. miejsce ex aequo wśród polskich szkół wyższych.