100 MW za 600 milionów USD. W ZEA powstanie największa na świecie elektrownia słoneczna

Kolektory solarpowerninja com

fot: solarpowerninja.com

Elektrownia w pobliżu Abu Dhabi ma zneutralizować równowartość 175 000 ton CO2 rocznie

fot: solarpowerninja.com

100 MW – tyle będzie wynosić moc elektrowni słonecznej, która powstanie na południowy zachód od Abu Dhabi, stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich – poinformował portal onet.pl. W projekt zaangażowały się francuski Total, hiszpańska Abengoa i firma Masdar z ZEA.


Elektrownia, która będzie największym tego typu obiektem na świecie, będzie nosić nazwę Shams 1. Początek prac budowlanych zaplanowano na III kwartał tego roku. Budowa potrwa 2 lata i pochłonie 600 mln USD. 60 proc. udziałów w Shams 1 będzie miał Masdar, pozostali inwestorzy otrzymają po 20 proc.

 

Elektrownia będzie wyposażona w 768 parabolicznych kolektorów energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.