100 lat temu część Górnego Śląska została przyłączona do Polski, w wyniku czego po jej stronie znalazła się większość znajdującego się tu przemysłu ciężkiego

1655983458 obchody suw

fot: Śląski Urząd Wojewódzki

W setną rocznicę symbolicznego wkroczenia oddziałów Wojska Polskiego pod dowództwem gen. Stanisława Szeptyckiego do miasta odbyły się uroczystości w ramach pierwszego w historii Narodowego Dnia Powstań Śląskich

fot: Śląski Urząd Wojewódzki

W tym roku przypada 100. rocznica przyłączenia części Górnego Śląska do Polski. Większa część znajdujących się tutaj zakładów przemysłowych, w tym kopalń węgla kamiennego, znalazła się po polskiej stronie, choć cały proces scalania nowego przemysłowego regionu był sporym wyzwaniem.

Mimo że I wojna światowa zakończyła się w 1918 roku, to kształtowanie granicy nowo odrodzonego państwa polskiego z Niemcami zajęło kilka kolejnych lat. O jej ostatecznym przebiegu zdecydowało m.in. III powstanie śląskie, które zakończyło polsko-niemiecki konflikt o Górny Śląsk. Decyzją Konferencji Ambasadorów w Paryżu z 20 października 1921 roku II RP otrzymała co prawda jedynie 29 proc. spornego terytorium Górnego Śląska, jednak to po polskiej stronie znalazła się większa część znajdującego się tu przemysłu ciężkiego.

15 czerwca 1922 roku Komisja Międzysojusznicza zawiadomiła rządy Polski i Niemiec, że w ciągu miesiąca powinny objąć przyznane im terytoria Górnego Śląska. Przejmowanie przyznanych obszarów odbywało się stopniowo. Ostatecznie uroczystość zjednoczenia Górnego Śląska z Polską, przez symboliczne przejęcie ziemi śląskiej przez rząd RP, odbyła się w Katowicach 16 lipca 1922 roku. Podpisano wówczas Akt Objęcia Górnego Śląska przez Polskę.

Po polskiej stronie znalazły się przede wszystkim 53 z 67 kopalń węgla kamiennego. Oprócz tego na terytorium przyznanym Polsce znalazły się również m.in.: 22 wielkie piece, 17 zakładów hutniczych przetwórczych, 9 stalowni i walcowni, 7 kopalń rudy, 12 hut cynku, 2 huty ołowiu i srebra oraz 13 kopalń rud cynku i ołowiu. 

Trzykrotny przyrost potencjału
Przejęcie części obszaru Górnego Śląska oznaczało prawie trzykrotny przyrost potencjału przemysłowego Polski – majątek przemysłowy II Rzeczypospolitej zwiększył się z 97,1 mln do 275,1 mln złotych.

Jednak jak czytamy w „Historii Górnego Śląska” pod redakcją Joachima Bahlcke, Dana Gawreckiego i Ryszarda Kaczmarka, państwo polskie w swej polityce gospodarczej wobec nowo ukształtowanego woj. śląskiego stanęło wobec kilku ograniczeń (prawno-wewnętrznych i prawno-międzynarodowych) i jeszcze większej listy wyzwań polityczno-gospodarczych.

„Te pierwsze były konsekwencją zobowiązań Sejmu Ustawodawczego RP z 20 lipca 1920 roku wobec społeczności górnośląskiej w postaci zapisów Statutu Organicznego Województwa Śląskiego, umów wynikających z Polsko-Niemieckiej Konwencji Górnośląskiej, jak i żyrowania obietnic wobec kapitału francuskiego. Te drugie były próbami odpowiedzi na wezwanie gospodarczo-cywilizacyjnej integracji regionu w rustykalno-postfeudalnej przestrzeni II RP. Województwo śląskie swoją strukturą gospodarczo-społeczną i poziomem cywilizacyjnym różniło się nie tylko od Polski B, ale nawet od Polski A – uważanych przecież za zacofane w byłej przestrzeni gospodarczej regionów, takich jak Wielkopolska czy fragmenty Prus Zachodnich i Wschodnich włączonych do II RP. W latach 30. z przemysłu utrzymywało się na Górnym Śląsku 54,6 proc. mieszkańców (przy średniej krajowej 19,2 proc.), a z rolnictwa tylko 12,7 proc., gdy średnia krajowa wynosiła 60,9 proc.” – czytamy w monografii.

Wspomniana Polsko-Niemiecka Konwencja Górnośląska miała łagodzić skutki podziału i chronić istniejący stan własnościowy. Przewidywała co prawda możliwość wywłaszczenia przedsiębiorstw należących do obywateli innego państwa, ale w praktyce uniemożliwiała takie działania, bo nakazywała wypłatę w zamian odpowiedniej sumy odszkodowania. Zakładała również bezcłowy wywóz do Niemiec określonych produktów górniczo-hutniczych na okres 3 lat, w tym miesięcznie 500 tys. t węgla z polskiej części Górnego Śląska. 

Granica podzieliła
Nowa granica podzieliła również majątek i zakłady wielkich koncernów górnośląskich – spośród 22 koncernów aż 11 rozdzieliła granica, a tylko 6 z nich miało zakłady w całości po polskiej stronie. Niemieccy właściciele broniąc się przed ewentualnym wywłaszczeniem zakładali po polskiej stronie filialne spółki. Często też wchodzili w spółki w kapitałem obcym – głównie amerykańskim. Polskie władze chcąc ograniczyć te zjawiska starały się ułatwić inwestycje kapitałowi francuskiemu, co można również traktować jako swojego rodzaju rekompensatę za poparcie podczas konfliktu o Górny Śląsk.

Innym przykładem polityki „polonizacji” górnośląskiego przemysłu było wymuszanie na niemieckich właścicielach przedsiębiorstw zatrudniania na stanowiskach kierowniczych Polaków. Takie praktyki nasiliły się po 1926 roku za sprawą zdecydowanie antyniemieckiej polityki wojewody Michała Grażyńskiego.

Warto też wspomnieć, że w pierwszym okresie po przejęciu górnośląskiego przemysłu na jego rozwój negatywny wpływ miał poważny kryzys finansowy państwa polskiego, którego głównym objawem była hiperinflacja. Po rozwiązaniu tego problemu kolejnym wyzwaniem było wygaśnięcie w 1925 roku 3-letniego okresu obowiązywania bezcłowego wywozu do Niemiec górnośląskich produktów górniczo-hutniczych.

„Na skutek antypolskiej polityki Niemiec doszło do wybuchu wojny celnej. Boleśnie odczuł to głównie przemysł węglowy. Sytuację „uratował” długotrwały strajk górników angielskich w 1926 roku, który otworzył dla górnośląskiego węgla nowe rynki eksportowe w Skandynawii i południowej Europie (zwłaszcza rynek włoski) Nastał czas kilku lat prosperity” – czytamy w „Historii Górnego Śląska”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Powstaje unikalne laboratorium. Będzie też pracować nad rozwiązaniami dla górnictwa

Na Politechnice Wrocławskiej powstaje Laboratorium Bezpieczeństwa i Inżynierii Materiałów Energetycznych. W badania zaangażowani będą także pracownicy badający wybuchy w środowisku górniczym.

Nie żyje nauczyciel górnictwa, pisarz i piewca Śląska

Zmarł Alojzy Lysko, nauczyciel górnictwa, pisarz, znawca Górnego Śląska i piewca jego kultury. Miał 84 lata. To na podstawie jego tekstu powstał kultowy monodram o Śląsku i jego skomplikowanej historii pt. „Mianujom mie Hanka”.

Na Wall Street spore wzrosty, Nasdaq najwyżej w historii

Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się solidnymi wzrostami głównych indeksów w ślad za taniejącą ropą naftową. Nasdaq znalazł się na najwyższym poziomie w historii napędzany zwyżkami akcji spółek związanych ze sztuczną inteligencją.

Giełda kryptowalut domaga się prawie 2,5 mln zł od KNF za wpis na listę ostrzeżeń publicznych

Przed stołecznym sądem toczy się sprawa, w której giełda kryptowalut BitMarket24 domaga się niemal 2,5 mln zł odszkodowania od Komisji Nadzoru Finansowego za wpis na listę ostrzeżeń publicznych. Spółka przekonuje, że uniemożliwiło to jej dalsze funkcjonowanie. Zdaniem KNF zarzuty giełdy są bezzasadne.