100 lat elektrowni wodnej w Rosnowie

1649853494 rosnowo

fot: Energa

Początki dzisiejszej elektrowni Rosnowo sięgają dokładnie 1922 roku

fot: Energa

Elektrownia wodna Rosnowo, należąca do Energi OZE, spółki z Grupy ORLEN, świętuje w tym roku 100-lecie istnienia. To jedna 44 małych elektrowni wodnych zarządzanych przez tą firmę. Ich moc zainstalowana wynosi około 40,35 MW. W 2021 roku wyprodukowały łącznie ok. 100 GWh energii elektrycznej - poinformowała spółka w komunikacie.

Jak poinformowali przedstawiciele Energi, początki dzisiejszej elektrowni Rosnowo sięgają dokładnie 1922 r. Znajduje się w głębi dużego kompleksu leśnego położonego na Równinie Białogardzkiej, na rzece Radew. Dla celów energetycznych wybudowano kanał derywacyjny o długości około 2662 m. Na Starorzeczu rzeki Radew kiedyś był stary młyn wodny. Elektrownia korzysta z retencji na Jeziorze Rosnowskim, zabezpieczenia tereny przed powodzią i współpracuje z elektrownią wodną Niedalino wybudowaną w roku 1912.

W trakcie II Wojny Światowej, w marcu 1940 roku, doszło do katastrofy budowlanej na jazie rzeki. Odwilż po bardzo mroźnej zimie spowodowała duży odpływ Radwi i zerwanie tamy na Kanale Rosnowskim. Fala powodziowa z potężnymi bryłami lodu dotarła daleko poza granice Koszalina, aż do Parsęty. Doszło do znacznych uszkodzeń budynków i mostów, długotrwałemu zakłóceniu na zalanych drogach uległa też komunikacja. Dopiero w 1944 roku uszkodzenie zostało usunięte, a elektrownia mogła wznowić prace. Współcześnie na wszystkich elektrowniach wodnych Energi stosuje się szereg zabezpieczeń i procedur, których zadaniem jest zapobieganie wydarzeniom podobnym do tego z 1940 roku na Kanale Rosnowskim.

Energa OZE modernizowała elektrownię w roku 2009 i 2011, montując nowoczesne regulatory obrotów. W 2011 roku dostarczono nowy wał turbiny HZ 2. W roku 2015  przeprowadzono kompleksową (powierzchniową i wgłębną) naprawę betonów: budowli wlotowej, przyczółków i flara działowego, pomostu obsługi krat i mechanizmów wyciągowych, ścian zewnętrznych, schodów, ubezpieczeń skarp kanału, oraz powłok antykorozyjnych urządzeń jazu regulacyjnego. W celu poprawy warunków pracy obsługi elektrowni zamontowano czyszczarkę krat, w ten sposób potrzeba obsługi elektrowni zmalała o połowę.

Ze względu na swój charakter i usytuowanie elektrownia Rosnowo jest elektrownią szczytową. Działa na prostej zasadzie, wykorzystując dwa zbiorniki wody położone na różnych poziomach. Kiedy woda jest spuszczana z górnego zbiornika do dolnego, energia potencjalna wody zmienia się na energię kinetyczną napędzając w ten sposób turbinę i generator, który przekształca ją w energię elektryczną.

W miarę wzrostu przepływów spowodowanych podniesieniem poziomu lustra wody (opady deszczu, opady śniegu, odwilż) czas pracy elektrowni się wydłuża. Siłownię wyposażono w trzy turbiny dwuwirnikowe Francisa każda o mocy zainstalowanej 1,1 kW i prędkości obrotowej n=375 obr/min oraz trzy prądnice o mocy 1690 kVA osadzone na wspólnym wale z turbinami. Łączna zainstalowana moc elektrowni wynosi 3,297 kW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jacek Korski: Jastrzębska na kroplówce

Przeczytałem, że w kopalni Silesia rusza nowa ściana, a jednocześnie dzierżawca i właściciel zalegają pracownikom z wypłatami. Nie spodziewam się, że ściana dostanie nowe wyposażenie, bo to kosztuje. Mogę tylko mieć nadzieję, że nie oszczędzano na bezpieczeństwie.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Likwidacja, czyli co dalej z naszą kopalnią

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o likwidacji KWK Żory i wypadku w kopalni Szczygłowice. Ale w 33. numerze „Trybuny Górniczej” z 22 sierpnia 1996 r. znalazło się wiele innych interesujących tematów.