1 na 5 europejskich pasażerów został kiedykolwiek poinformowany o swoich prawach przez same linie lotnicze

fot: Krystian Krawczyk

Niemal co szósty podróżny w Europie przyznał, że zaakceptował vouchery lub bezpłatny posiłek, zamiast przysługującej mu rekompensaty pieniężnej

fot: Krystian Krawczyk

83 proc. Europejczyków korzystających z podróży lotniczych nie zna swoich praw - wynika z badania firmy specjalizującej się w prawach pasażerów AirHelp. Niemal co szósty podróżny w Europie przyznał, że zaakceptował vouchery lub bezpłatny posiłek, zamiast przysługującej mu rekompensaty pieniężnej.

Według globalnego badanie YouGov, 83 proc. Europejczyków korzystających z podróży lotniczych nie zna swoich praw. "Tymczasem Rozporządzenie (WE) 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady UE zapewnia im możliwość otrzymania odszkodowania - w wysokości nawet do 600 euro - za zakłócenia lotu" - podkreślono w poniedziałkowym komunikacie.

Jak wynika z badania, "tylko 1 na 5 europejskich pasażerów został kiedykolwiek poinformowany o swoich prawach przez same linie lotnicze". Nawet w momencie, kiedy zakłócenie lotu już wystąpiło, tylko 52 proc. pasażerów otrzymało komunikat o swoich uprawnieniach w takiej sytuacji - zaznaczono.

- W Polsce, jak wskazuje badanie ośrodka Attest, w ciągu ostatnich 12 miesięcy przynajmniej raz podróż lotniczą odbyło 6 na 10 ankietowanych. Ponad połowa z nich (54 proc,) doświadczyła opóźnienia lotu o co najmniej 15 min bądź jego odwołania - czytamy. Jak przypomniano, w sytuacji dłuższego oczekiwania - powyżej 2 godzin - podróżnym przysługuje tzw. prawo do opieki, które nakłada na linię lotniczą obowiązek zapewnienia posiłków i napojów oraz dostępu do telefon oraz poczty elektronicznej w czasie oczekiwania na lot, jak również noclegu oraz transportu do i z hotelu (jeśli wylot nastąpi dopiero następnego dnia).

- Prawo do opieki przy przedłużającym się oczekiwaniu na odlot nie ma jednak nic wspólnego z odszkodowaniem - w wysokości nawet do 600 euro - przysługującym pasażerom, w określonych przypadkach, na podstawie unijnego prawa - podkreślono. Dodano, że by otrzymać odszkodowanie pieniężne, trzeba pamiętać, by wystąpić o nie samemu, nawet jeśli pracownicy przewoźnika w ogóle o takiej możliwości nie wspomnieli.

Wśród najczęściej podawanych powodów, dla których podróżni nie składają wniosków o odszkodowanie, wskazywane są: brak znajomości ich praw pasażerów, przekonanie, że rekompensata im nie przysługuje oraz brak wiedzy, jak o nią wystąpić - wskazano.

- Niemal co szósty podróżny w Europie przyznał, że zaakceptował vouchery lub bezpłatny posiłek, zamiast przysługującej mu rekompensaty pieniężnej - podano. Tymczasem, jak wyjaśniono, przyjęcie oferowanych przez przewoźników voucherów nie zawsze jest najlepszym wyjściem. - Warto pamiętać, że niemal zawsze reprezentują niższą wartość niż możliwe do uzyskania odszkodowanie w gotówce, a często mają również określoną datę ważności albo inne uciążliwe ograniczenia. Rozporządzenia (WE) 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady UE działa na korzyść europejskich pasażerów lotniczych - czytamy.

Dodano, że 13 proc. pasażerów w UE otrzymuje od linii lotniczych niesprawiedliwe odszkodowanie (jak np. voucher zamiast rekompensaty finansowej), w porównaniu z 45 proc. pasażerów z reszty świata.

Jak przypomniano, prawo do odszkodowania w wysokości nawet do 600 euro przysługuje pasażerom na podstawie Rozporządzenia (WE) 261/2004. - Uprawnione do niego są osoby, których lot został odwołany, opóźniony o co najmniej 3 godziny lub którym odmówiono wejścia na pokład z powodu overbookingu. Objęte są nim wszystkie rejsy rozpoczynające się w Unii Europejskiej oraz te kończące się w Unii, które są obsługiwane przez linię lotniczą zarejestrowaną w UE. Przewoźnik jest wyłączony z odpowiedzialności za zakłócenie tylko w związku z nadzwyczajnymi okoliczności (takimi jak m.in. niekorzystne warunki atmosferyczne, kwestie bezpieczeństwa lub nagłe sytuacje medyczne) - podkreślono.

Badanie zostało przeprowadzone online przez YouGov Deutschland w dniach 26 czerwca - 3 lipca 2019 roku. Uczestniczyło w nim 10 429 osób z Niemiec, Danii, Holandii, Szwecji, Wielkiej Brytanii Francji, Hiszpanii oraz z Kanady i Brazylii. Dane wskazane jako europejskie dotyczą wymienionych wyżej państw położonych w Europie. Wskazane odpowiedzi dotyczące Polski pochodzą z badania przeprowadzonego w dniach 21-22 października przez ośrodek Attest na próbie 1000 respondentów powyżej 18. roku życia. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.