1,8 mld zł zobowiązań PGNiG na budowę bloku gazowo-parowego

Rada Nadzorcza Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa zgodziła się na zaciągnięcie przez spółkę zobowiązania na 1,18 mld zł. Środki mają być przeznaczone na wspólny projekt PGNiG i Tauronu, którym jest budowa bloku gazowo-parowego w elektrociepłowni Stalowa Wola – dowiedział się portal nettg.pl z komunikatu wydanego przez spółkę.

 

Rada nadzorcza wyraziła zgodą na zaciągnięcie zobowiązania w wysokości 20 proc. kapitału zakładowego. W przypadku PGNiG będzie to około 1,18 mld zł bowiem kapitał zakładowy wynosi 5,9 mld zł.

 

PGNiG i Tauron Polska Energia oraz spółki od nich zależne czyli PGNiG Energia oraz Elektrownia Stalowa Wola już wcześniej podały do wiadomości, że mają w planach realizacje wspólnego projektu. Jest nim zasilana gazem ziemnym elektrociepłownia o moc elektrycznej 400 MW i cieplnej 265 MW. Wartość inwestycji ma wynieść około 1,9 mld zł. Planowany koniec budowy wyznaczono na rok 2014.

 

Realizacja projektu zajmie się EC Stalowa Wola – spółka specjalnie powołana do tego celu. Będzie ona odpowiedzialna za budowę i eksploatację nowego bloku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.