– Do końca tego roku zakończymy roboty związane z drążeniem upadowych F-1 i F-2, które biegną z poziomu 900 do poziomu 1080 – informuje Łukasz Szlązak, kierownik robót górniczych ds. robót inwestycyjnych. – Obie mają długość po 890 metrów. Upadowa F-2 jest już gotowa, a do zakończenia drążenia upadowej F-1 i łączącej je przecinki trzeba jeszcze wydrążyć 280 metrów.
Upadowe będą wykorzystywane do transportu materiałów oraz odstawy urobku z poziomu 1080. Wyrobiska drążone są w kamieniu, z użyciem materiałów wybuchowych, przez co roboty są czasochłonne. Miesięcznie, wykonujący je pracownicy firmy „Progór”, drążą 35 m wyrobiska.
Zainstalowane w rejonie robót urządzenia klimatyzacji centralnej „Zofiówki” sprawiają, że temperatura w przodkach nie przekracza 28 st. C.
Kolejna ważna inwestycja realizowana w kopalni, to pogłębienie szybu II. Związane z tym prace przygotowawcze zostały już zrealizowane. Na poziomie 900 wykonano wyrobiska technologiczne, które są niezbędne, aby w 2011 r. można było rozpocząć pogłębianie szybu.
– Po pogłębieniu szybu II na poziomie 1080 zostanie zamknięty obieg powietrza – mówi kierownik Szlązak. – To jest konieczny warunek, aby można było przystąpić do robót związanych z wydobyciem węgla. Eksploatacja ścian ma się tam rozpocząć na przełomie 2015/2016 r. Z poziomu 900 drążone są także dwie upadowe, o długości 1900 m każda, do poziomu 1100 w złożu „Bzie-Dębina 1-Zachód”.
Te roboty, które są już zrealizowane, w 50 proc. wykonuje konsorcjum „Kopex-PBSz”. Od lutego jedna z tych upadowych drążona jest kombajnem chodnikowym AM105. – To jest mocarna maszyna do urabiania skał o dużej zwięzłości – wyjaśnia Szlązak. Po wydrążeniu upadowych do złoża „Bzie-Dębina 1-Zachód”, można będzie rozpocząć wykonywanie tam wyrobisk oraz budowę przekopu do nowego szybu.
30 lipca Jastrzębska Spółka Węglowa podpisała z konsorcjum Kopex-PBSz umowę na jego głębienie. – Do obowiązków moich i, współpracujących ze mną, dwóch nadsztygarów należy nadzór nad realizacją umów już zawartych z firmami i kontrola prawidłowości wykonywanych przez nie robót górniczych – informuje kierownik Szlązak. – Załatwiam dużo spraw organizacyjnych. Na dół staram się zjeżdżać jak najczęściej. W przyszłym roku pracy nam przybędzie, bo mimo kryzysu, inwestycje w kopalni nie są ograniczane.
Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie
W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.