\"ZKS-Bumar\": Załoga przeciwna nowemu prezesowi
Zdaniem związkowców poprzedni prezes Wojciech Patoła i jego zastępca zostali nieoczekiwanie odwołani z funkcji bo nie zwalniali pracowników i przyznali im premię.
Andrzeja Sypek, przewodniczący jednego ze związków zawodowych, powiedział telewizji TVN24, że nowy prezes już ma wyrok za zwolnienie w jednym z zakładów przewodniczącego związków bez zgody zarządu.
- Rozmawialiśmy z prezesem około 40 minut i jedynym jego stwierdzeniem było, że nie interesuje go nic tylko zwalnianie pracowników - powiedział reporterom Jan Ditrich, przewodniczący Solidarności.
Oficjalnie \"Bumar\" tłumaczy w komunikacie, że przyczyną zmian w zarządzie była \"zła sytuacja finansowa spółki, w tym spadek sprzedaży, straty w ostatnim kwartale oraz brak wyraźnych działań dotychczasowego Zarządu w związku z tą sytuacją\".
Związkowcy gwałtownie zaprzeczają tej wersji i utrzymują, że Zakład Konstrukcji Spawanych jest w \"Bumarze\" jedyną spółką, która przynosi zyski, płaci za media i regularnie wypłaca wynagrodzenia.