\"ZKS-Bumar\": Załoga przeciwna nowemu prezesowi

Kilkuset pracowników Zakładu Konstrukcji Spawanych w Katowicach, spółki należącej do grupy \"Bumar\", protestuje w poniedziałek od rana przeciwko nowemu prezesowi, który zaczął urzędowanie od decyzji o zwolnieniu 800 osób z ponad ośmiotysięcznej załogi.

Zdaniem związkowców poprzedni prezes Wojciech Patoła i jego zastępca zostali nieoczekiwanie odwołani z funkcji bo nie zwalniali pracowników i przyznali im premię.
Andrzeja Sypek, przewodniczący jednego ze związków zawodowych, powiedział telewizji TVN24, że nowy prezes już ma wyrok za zwolnienie w jednym z zakładów przewodniczącego związków bez zgody zarządu.

- Rozmawialiśmy z prezesem około 40 minut i jedynym jego stwierdzeniem było, że nie interesuje go nic tylko zwalnianie pracowników - powiedział reporterom Jan Ditrich, przewodniczący Solidarności.

Oficjalnie \"Bumar\" tłumaczy w komunikacie, że przyczyną zmian w zarządzie była \"zła sytuacja finansowa spółki, w tym spadek sprzedaży, straty w ostatnim kwartale oraz brak wyraźnych działań dotychczasowego Zarządu w związku z tą sytuacją\".

Związkowcy gwałtownie zaprzeczają tej wersji i utrzymują, że Zakład Konstrukcji Spawanych jest w \"Bumarze\" jedyną spółką, która przynosi zyski, płaci za media i regularnie wypłaca wynagrodzenia.

Zakład Konstrukcji Spawanych Bumar Łabędy Sp. z o.o. jest jedną z dwunastu spółek skupionych w Grupie Kapitałowej Bumar-Łabędy. ZKS wykonuje m. in. wielkogabarytowe konstrukcje spawane do koparek, żurawi i wodzideł wysokiej ładowności oraz ładowarek górniczych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.