„Zielone Czeki” będą wręczone w późniejszym terminie

Zaplanowana na 22 kwietnia uroczystość wręczenia dorocznych nagród Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach tzw. „Zielonych Czeków” została przesunięta. Piotr Biernat, rzecznik prasowy Funduszu poinformował portal nettg.pl, że oficjalna uroczystość prawdopodobnie odbędzie się na początku czerwca.


Kolejna impreza, która musiała zostać przesunięta ze względu na panującą w kraju żałobę narodową to konferencja ekologiczna. Miała się ona odbyć 26 kwietnia w Sosnowcu-Milowicach. W tym nieformalnym szczycie ekologicznym miały wziąć udział ważne osobistości ze świata polityki, kultury i medycyny, m.in. Jerzy Buzek.

„Zielone Czeki” to nagroda dla osób fizycznych i członków zespołów naukowych zasłużonych dla ekologii w regionie śląskim. Jeśli chodzi o jej finansowy wymiar to jest to kwota w granicach 7 tysięcy złotych. Fundusz przyznaje ją od 16 lat, a więc od momentu swojego powstania.

- Chcemy połączyć uroczystości wręczenia „Zielonych Czeków” z obchodami światowymi „Dnia Ziemi”. To byłoby idealne skojarzenie – uważa Biernat.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.