54 osoby długo nie zapomną wspaniałej zabawy w Szeligach koło Ełku, a zwłaszcza wspólnego śpiewania szant podczas biesiady mazurskiej. Uczestnicy wyprawy popłynęli także „szlakiem papieskim” i do woli korzystali z łódek, kajaków i rowerów wodnych.
Organizatorzy przygotowali dla nich również niespodziankę w postaci jednodniowego wypadu do Druskiennik na Litwie. Po wizycie w miejscowym aquaparku goście z Katowic zwiedzili jedyne w swym rodzaju „muzeum komunizmu”.
O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy
Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.