\"Wujek\": Cztery tysiące na podwójnym jubileuszu

Przeszło 4 tys. osób – pracowników kopalni „Wujek” z rodzinami – bawiło się w sobotnie (12 bm.) popołudnie na imprezie plenerowo-rekreacyjnej, urządzonej na terenie Klubu Sportowego „Rozwój”.

Dobrą okazją do spotkania w swobodnej atmosferze były dwa, wypadające w tym roku, okrągłe jubileusze: 110 rocznica powstania katowickiego zakładu górniczego i 35 rocznica oddania do eksploatacji kopalni „Śląsk”. Przed pięciu laty obie zostały połączone w jednolity organizm gospodarczy.

Parafianie ulegli gospodarzom

Z samego rana na boiskach „Rozwoju” rozpoczął się turniej piłkarski o puchar dyrektora kopalni „Wujek” Krzysztofa Kuraka. Obok reprezentacji kopalni w rywalizacji wzięły udział zespoły, wystawione przez parafię, policję i Ratusz w Rudzie Śląskiej. Puchar pozostał w kopalni. W finałowym meczu reprezentacja „Wujka” wygrała 2: 0 z jedenastką w barwach parafii.

Już grubo przed godziną czternastą obiekty „Rozwoju” tłumnie wypełnili pracownicy kopalni z rodzinami. Z estrady załogę oraz licznych gości witał dyrektor Krzysztof Kurak i zakładowa orkiestra dęta pod batutą Henryka Morcińczyka. Po jej koncercie zachętę „Baw się razem z nami” podtrzymywał zespół Cosmos. Dobrej muzyki nie zabrakło zresztą do późnego wieczora. Koncertowały Voyager, Losza Vera z zespołem oraz De Mono. Kabaretowymi skeczami w śląskiej tonacji, czyli „Godkami Płonkowej”, bawiła uczestników imprezy Aniela Stanisławska.

Dzieci w rękach klownów

Wodzirejami wśród dzieciarni byli komicy w kostiumach cyrkowych klownów. Dbali o to, aby także najmłodsi się nie nudzili, jeden konkurs gonił drugi, a w żadnym nie żałowano upominków.

Impreza plenerowa nie miałaby swego powabu bez typowych rarytasów dla podniebienia. Dymiły więc polowe kuchnie, wokół roznosiły się zapachy grochówki i smakołyków z grilla. Dla dzieci – mimo obfitości słodyczy i lodów – wciąż duży powab miała cukrowa wata.

Urodzinowy relaks

Agnieszka i Krzysztof Hellmannowie zamierzali bawić się 2-3 godziny. Na festyn zjechali z 5-letnią córką Martynką i niespełna 2-letnim Wojtkiem. Ba, zabrali nawet suczkę Trixy.
– Takie imprezy sprzyjają spotkaniom i rozmowom z kolegami poza pracą, w swobodnej atmosferze przy kiełbasce i piwku – mówił pan Krzysztof, sztygar wentylacji i ratownik w Ruchu „Śląsk”.

Około 22.00 urodzinową imprezę zwieńczył pokaz sztucznych ogni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Letnie święto na Nikiszu. Odpust u Babci Anny

Tegoroczny Jarmark u Babci Anny odbędzie się w niedzielę, 26 lipca. Jak zwykle będzie towarzyszył odpustowi w parafii św. Anny w katowickim Nikiszowcu.

W głębi ziemi i serc – wspomnienie św. Kingi. Górnicy solni uczcili swoją patronkę

24 lipca, w dniu liturgicznego wspomnienia św. Kingi – patronki górników solnych – w niezwykłej scenerii Kaplicy św. Kingi, położonej 101 metrów pod ziemią, odprawiona została uroczysta Msza Święta. Jak co roku podziemna świątynia zgromadziła tych, którzy od pokoleń powierzają swojej Patronce trud codziennej pracy, bezpieczeństwo kopalni oraz pomyślność całej wielickiej społeczności.

Carbotech w Łaźni Moszczenica. Elektroniczne brzmienia w industrialnej przestrzeni

Jastrzębie-Zdrój zyska nowe wydarzenie na kulturalnej mapie miasta. W sobotę, 1 sierpnia 2026 r., w Łaźni Moszczenica odbędzie się pierwsza edycja Carbotech — imprezy łączącej surową, pokopalnianą przestrzeń z muzyką elektroniczną.