Dobrą okazją do spotkania w swobodnej atmosferze były dwa, wypadające w tym roku, okrągłe jubileusze: 110 rocznica powstania katowickiego zakładu górniczego i 35 rocznica oddania do eksploatacji kopalni „Śląsk”. Przed pięciu laty obie zostały połączone w jednolity organizm gospodarczy.
Parafianie ulegli gospodarzom
Z samego rana na boiskach „Rozwoju” rozpoczął się turniej piłkarski o puchar dyrektora kopalni „Wujek” Krzysztofa Kuraka. Obok reprezentacji kopalni w rywalizacji wzięły udział zespoły, wystawione przez parafię, policję i Ratusz w Rudzie Śląskiej. Puchar pozostał w kopalni. W finałowym meczu reprezentacja „Wujka” wygrała 2: 0 z jedenastką w barwach parafii.
Już grubo przed godziną czternastą obiekty „Rozwoju” tłumnie wypełnili pracownicy kopalni z rodzinami. Z estrady załogę oraz licznych gości witał dyrektor Krzysztof Kurak i zakładowa orkiestra dęta pod batutą Henryka Morcińczyka. Po jej koncercie zachętę „Baw się razem z nami” podtrzymywał zespół Cosmos. Dobrej muzyki nie zabrakło zresztą do późnego wieczora. Koncertowały Voyager, Losza Vera z zespołem oraz De Mono. Kabaretowymi skeczami w śląskiej tonacji, czyli „Godkami Płonkowej”, bawiła uczestników imprezy Aniela Stanisławska.
Dzieci w rękach klownów
Wodzirejami wśród dzieciarni byli komicy w kostiumach cyrkowych klownów. Dbali o to, aby także najmłodsi się nie nudzili, jeden konkurs gonił drugi, a w żadnym nie żałowano upominków.
Impreza plenerowa nie miałaby swego powabu bez typowych rarytasów dla podniebienia. Dymiły więc polowe kuchnie, wokół roznosiły się zapachy grochówki i smakołyków z grilla. Dla dzieci – mimo obfitości słodyczy i lodów – wciąż duży powab miała cukrowa wata.
Urodzinowy relaks
Agnieszka i Krzysztof Hellmannowie zamierzali bawić się 2-3 godziny. Na festyn zjechali z 5-letnią córką Martynką i niespełna 2-letnim Wojtkiem. Ba, zabrali nawet suczkę Trixy.
– Takie imprezy sprzyjają spotkaniom i rozmowom z kolegami poza pracą, w swobodnej atmosferze przy kiełbasce i piwku – mówił pan Krzysztof, sztygar wentylacji i ratownik w Ruchu „Śląsk”.
Około 22.00 urodzinową imprezę zwieńczył pokaz sztucznych ogni.
Na wielkanocną żywność wydamy średnio od 200 do 300 zł na osobę
W tym roku największy odsetek konsumentów - 15,7 proc. ma zamiar wydać na wielkanocną żywność od 200 do 300 zł w przeliczeniu na osobę - wynika z raportu UCE Research i Shopfully Poland. W ocenie ekspertów, przeciętny Polak spędzi święta przy dostatnio zastawionym stole, choć bez luksusów.