„Wieliczka” pięknieje zimą

Wieliczka skarbnik KK

fot: Krystian Krawczyk

Spotkanie z wielickim skarbnikiem tylko u dorosłych turystów budzi śmiech, dzieci przeżywają je bardzo poważnie

fot: Krystian Krawczyk

+9 Zobacz galerię

Galeria
(12 zdjęć)

Rzeźbienie w soli i spotkanie ze Skarbnikiem - takie ekstra atrakcje już od poniedziałku (26 stycznia) do końca szkolnych ferii czekają na zwiedzających na trasie turystycznej w Kopalni Soli „Wieliczka”. I co ważne nikt podczas wycieczki w głąb ziemi nie zmarznie, ponieważ temperatura jest stała - 14 st. C.

Trudno sobie wyobrazić, że urodę najsłynniejszego polskiego zabytku (zapisanego na listę UNESCO w 1978 r.) można udoskonalić. A jednak co kilka miesięcy pracownicy tego najbardziej obleganego przez turystów obiektu przygotowują niespodzianki dla zwiedzających. Na okres zimowych wakacji przygotowano specjalny program.

- Postaraliśmy się o to, by zwiedzanie wielickiej saliny było urozmaiceniem pobytu w małopolskich górach, odskocznią od zimowych atrakcji, a także dobrą propozycją dla osób spędzających ferie w domu. Mamy teraz pokaz rzeźbienia w soli. Niektóre grupy na trasie spotkają Skarbnika. Rozdaje on turystom solne kruchy, ale trzeba mieć szczęście, aby się na niego natchnąć - powiedziała nettg.pl Monika Szczepa z Działu Public Relations.

O tym, że zimą „Wieliczka\" pięknieje można się przekonać w Szybik Antonia, który łączy poziom pierwszy z trzecim. Eksponowane są tam obecnie zrekonstruowane urządzenie nadszybikowe, które prezentują w jak sposób obywał się pionowy transport soli. W udostępnionej zwiedzającym komorze Urszula można zobaczyć zobaczyć tak zwany krzyż ręczny, który uruchamiał dawny system przenoszenia solnego urobku. Jednym z nowych eksponatów jest „pies węgierski”, który służył do pionowego transportu. Pchano go po drewnianych podkładach, o czym świadczą deski wmontowane w spąg komory i chodników.

Wędrówka turystyczną trasą jest dostępna także dla osób niepełnosprawnych (osoby na wózkach mogą zjechać do kopalni windą). Podczas wycieczki pod ziemią można zjeść gorący posiłek, kupić pamiątki, a także wysłać elektroniczną kartkę z pozdrowieniami z ferii.

W galerii: Atrakcje zimowe Kopalni Soli \"Wieliczka\" (zdjęcia: Krystian Krawczyk - Trybuna Górnicza)




MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport w lipcu ponad milion pasażerów

Ponad 1 mln pasażerów obsłużyło w lipcu 2026 r. katowickie lotnisko. To o ponad 70 tys. osób więcej, niż w lipcu ub. roku oraz pierwsze przekroczenie wartości miliona pasażerów w tym porcie lotniczym w ciągu jednego miesiąca.

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?