\"Wieczorek\" poligonem dla przemysłowego zgazowania węgla

W katowickiej kopalni "Wieczorek" zostanie zbudowana podziemna instalacja do zgazowania węgla - ogłosił we wtorek portal wnp.pl, powołując się na informację opublikowaną w katowickiej "Gazecie Wyborczej".

 

Przypomnijmy, że o wyborze kopalni "Wieczorek" i szczegółach projektu pisaliśmy w "Trybunie Górniczej" i w portalu nettg.pl już w październiku 2009 roku.

Czytaj: Doświadczalny poligon w kopalni „Wieczorek”

 

Chodzi o kontynuację udanego eksperymentu zgazowania węgla, który podsumowano niedawno w należącej do Głównego Instytutu Górnictwa kopalni "Barbara". Narodowe Centrum Badań i Rozwoju za 30 mln zł ma rozpocząć projekt z wykorzystaniem instalacji przemysłowej, która będzie pracować od 2012 roku w kopalni KHW.

 

Poligonem badawczym - tym razem już na przemysłową skalę - mają być wyeksploatowane rejony na poziomie 400 kopalni „Wieczorek”. Wyeksploatowane w tym sensie, że niezdatne już do wybierania resztek węgla techniką górniczą. Oddanie i przygotowanie ich do praktycznej fazy eksperymentu stanowiłoby rzeczowy wkład Holdingu w to perspektywiczne przedsięwzięcie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.