„Węgiel brunatny surowcem Nadodrza” - Konferencja w Zielonej Górze

Obersdorfersee rekultyw TAL

fot: Jolanta Talarczyk

Obersdorfersee to przykład, jak Niemcy rekultywują byłe kopalnie węgla brunatnego po swojej stronie Odry

fot: Jolanta Talarczyk

W dniach 10 – 11 czerwca w Zielonej Górze, odbędzie się V Międzynarodowa Konferencja z cyklu „Ochrona i rekultywacja dorzecza Odry”. W tym roku konferencja przebiegać będzie pod hasłem „Węgiel brunatny surowcem Nadodrza”

Wydarzenie będzie promować najnowsze osiągnięcia nauki w dziedzinie eksploatacji węgla brunatnego i ochrony środowiska naturalnego. Uczestnicy konferencji zamierzają skorzystać z doświadczeń zdobytych w innych kopalniach, zarówno zagranicznych jak i polskich. Będzie też ona stanowić próbę wskazania najlepszych rozwiązań projektowych, eksploatacyjnych i wykonawczych, jakie należy podjąć w związku z projektowanym wydobyciem węgla brunatnego w rejonie lubuskim, przy jednoczesnym zagwarantowaniu prawidłowego funkcjonowania kopalń oraz otaczającego ich środowiska.

- Mamy nadzieję, że wyniki konferencji będą stanowić cenny materiał dla projektantów i przyszłych użytkowników kopalń w zakresie eksploatacji złóż, a rozpoznane uwarunkowania przyrodnicze przyczynią się do lepszej ochrony wspólnego dziedzictwa naturalnego, jakim są: naturalne środowisko człowieka i podejmowane w nim przedsięwzięcia – zaznaczają Przewodniczący Komitetu Naukowego Konferencji, dr hab.inż Andrzej Greinert oraz dr hab. Urszula Kołodziejczyk.

Patronem medialnym konferencji jest portal nettg.pl oraz „Trybuna Górnicza”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.