Imprezę z okazji Dnia Dziecka urządziła tam organizacja zakładowa Związku Zawodowego Górników w Polsce z kopalni „Staszic”. Wodzirejem dzieciarni był Grzegorz Augustyn, aktor Teatru Ateneum. Do „Pandy” zjechało na ten dzień wesołe miasteczko z całym arsenałem rozmaitych uciech. Dzieci, których nie znużyły harce w „suchych” basenach i zjeżdżalniach, mogły się wyżyć w sportowej rywalizacji: w zawodach piłki nożnej, plażowej i badmintonie. Dopełnieniem zabawy była dyskoteka. Oczywiście, organizatorzy zadbali o obiad, pełne słodyczy paczki, lody i napoje.
O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy
Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.