\"Sośnica-Makoszowy\": Ratunek u wojewody
Ta sprawa od miesięcy wraca na łamy "Trybyny Górniczej" jak bumerang. Z powodu uporu trzech rodzin, których posesje graniczą z przepływającym przez Gierałtowice Potokiem Chudowskim, nie można usunąć szkód powstałych po ostatnich podtopieniach. Zobowiązana do naprawienia szkód wynikających z eksploatacji górniczej kopalnia „Sośnica-Makoszowy” nie może rozpocząć prac budowlanych, bowiem nie ma pisemnej zgody kilku osób na wejście z ciężkim sprzętem na ich teren.
– Takie oświadczenia złożone są na użytek około 70 proc. terenów przyległych do Potoku. Jednocześnie wykupiono 30 proc. całości gruntów po cenie 9 zł za metr kwadratowy (taką cenę sąd zapisał w oświadczeniu w analogicznej sprawie, potem orzekał już niższe ceny – przyp. red.). Niestety, do wydania pozwolenia na budowę konieczne jest uzyskanie wszystkich zgód. 30 proc. gruntów jest własnością trzech rodzin – opowiada o kulisach sprawy Roman Walter, dyrektor Centrum Wydobywczego „Zachód”.
Zwłoka w przeprowadzeniu robót regulacyjnych skutkuje dla kopalni wstrzymaniem zgody Okręgowego Urzędu Górniczego na eksploatację. Tymczasem w związku z planami wydobywczymi kopalni na przyszły rok już teraz w spornym rejonie powinny trwać prace przygotowawcze. Jednak bez gwarancji, że eksploatacja będzie tam możliwa, pieniądze wydatkowane na ten cel byłyby wyrzucone w błoto. Drogą prowadzącą do rozwiązania problemu byłoby przeprowadzenie wywłaszczenia wobec osób, które nie chcą współpracować z kopalnią w sprawie regulacji Potoku Chudowskiego.
Postanowienie wójta Gierałtowic o podziale gruntów – na tej podstawie można przeprowadzić wywłaszczenie – zostało jednak zaskarżone do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Stało się tak, bowiem w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego tereny te nie są zakwalifikowane do realizacji celów publicznych. Być może miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego straci ważność, bo w sprawę wkroczył wojewoda śląski, który wniósł do Sądu Administracyjnego skargę o stwierdzenie nieważności uchwały Rady Gminy Gierałtowice w sprawie jego uchwalenia. Jeśli skarga będzie skuteczna, plan zostanie obalony i na podstawie ustawy o gospodarce nieruchomościami będzie można dokonać wywłaszczenia. Skarga wojewody ma być przedmiotem obrad Rady Gminy w najbliższych dniach.