„Śląsk”: Prokuratura Okręgowa otrzymała ekspertyzę biegłych w sprawie ubiegłorocznej katastrofy

Wybuch metanu kwk wujekruchslask WUG 04

fot: WUG

Wybuch metanu w "Śląsku" miał miejsce na głębokości 1050 m, w pokładzie 409

fot: WUG

W przeddzień (17 bm.) pierwszej rocznicy katastrofy w Ruchu „Śląsk” kopalni „Wujek” prowadząca niezależne śledztwo w sprawie jej przyczyn i przebiegu Prokuratura Okręgowa w Katowicach otrzymała opinię biegłych z Politechniki Śląskiej. Liczący przeszło 100 stron dokument opracowało 7 ekspertów z Wydziału Górnictwa i Geologii gliwickiej uczelni.

 

W ocenie rzecznika Prokuratury Okręgowej, Marty Zawady-Dybek, zawiera on podsumowującą wiedzę wobec wcześniej zgromadzonych opinii cząstkowych z innych źródeł i będzie kluczowym dowodem w prowadzonym postępowaniu.


Do zapalenia i wybuchu metanu w „Śląsku” doszło 18 września ub.r. w pokładzie 409, na głębokości 1050 m. W katastrofie zginęło 20 górników, a 36 dalszych doznało ciężkich i lżejszych obrażeń.
Wszczęte tuż po tragedii śledztwo prokuratorskie toczy się w sprawie zdarzenia i nieprawidłowości, które miały na nie wpływ. Skomplikowany charakter i złożoność śledztwa powodują, że zostało ono przedłużone do marca przyszłego roku.


Prawdopodobieństwo nieprawidłowości


– Z punktu widzenia naszego postępowania rzeczą najważniejszą jest ustalenie przyczyn i przebiegu katastrofy. Z już przeprowadzonych czynności i ustaleń wynika, że istnieje znaczne prawdopodobieństwo prowadzenia przedtem prac z naruszeniem zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, że na powstanie, przebieg i skutki wypadku miało wpływ wiele nieprawidłowości. Szerszy pogląd na temat przyczyn katastrofy będzie możliwy po zgromadzeniu pełnego materiału, w tym zwłaszcza po gruntownym zapoznaniu się z opinią biegłych. Jest możliwe, że w dalszej fazie postępowania pojawi się etap stawiania indywidualnych zarzutów, ale za wcześnie jeszcze by rozwijać ten element – powiedziała prokurator Marta Zawada-Dybek.


Kilkadziesiąt pytań


Występując o opinię do Politechniki Śląskiej, prokuratura postawiła biegłym kilkadziesiąt szczegółowych pytań. Dotyczyły m. in. warunków geologiczno-górniczych w rejonie pokładu 409, rozmiarów występujących w nim zagrożeń naturalnych, czy były one należycie rozpoznane, czy przed katastrofą były przestrzegane przepisy z zakresu bezpieczeństwa pracy, czy eksploatacja ściany była prowadzona prawidłowo oraz czy urządzenia z wyposażenia ściany nr 5 znajdowały się w należytym stanie i były prawidłowo konserwowane. Zdaniem rzecznika prokuratury, opinia siedmiu ekspertów zawiera odpowiedzi na nie i podsumowującą wiedzę. W poniedziałek Marta Zawada-Dybek nie chciała ujawniać głównych konkluzji dokumentu. Zapowiedziała, że w niedługim czasie poinformuje o niektórych z nich, czyli tej ich części, której ujawnienie – w ocenie prowadzących postępowanie prokuratorów – nie zaszkodzi tajemnicy śledztwa.


W już zgromadzonych materiałach śledztwa są wyniki wielu innych czynności. Prokuratorzy przesłuchali 358 świadków, w tym żyjących poszkodowanych, innych pracowników kopalni oraz uczestników akcji ratowniczej. Zabezpieczono dokumentację robót prowadzonych w tym rejonie „Śląska” w latach 2008–2009 oraz blisko 300 dowodów rzeczowych. Zbadano również dokumentację medyczną ofiar katastrofy i górników, którzy doznali obrażeń w wypadku. Cząstkowe specjalistyczne opinie przekazała też Kopalnia Doświadczalna „Barbara”, Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego oraz Instytut Technik Innowacyjnych EMAG. Pierwsza dotyczyła m.in. oceny sprawności aparatów ucieczkowych oraz indywidualnych metanomierzy, natomiast opinia z „Barbary” – sprawności i zgodności z wymogami bezpieczeństwa wyposażenia ściany nr 5.


Finał śledztwa nieprędko


– Prowadzący śledztwo prokuratorzy na bieżąco brali też udział w pracach specjalnej komisji, powołanej tuż po katastrofie dla zbadania jej okoliczności i przyczyn przez prezesa Wyższego Urzędu Górniczego Piotra Litwę. Dzięki tej współpracy obie strony na zasadzie wzajemności korzystały z poczynionych ustaleń. W materiałach postępowania znajduje się więc ostateczny raport komisji z jego konkluzjami. Prokuratura czeka jeszcze na wyniki pracy Najwyższej Izby Kontroli. Z naszej inicjatywy badała ona sytuację ekonomiczną kopalni „Wujek” i jej wpływ na stan i sposób wydobycia w Polu Panewnickim – dodała prokurator Zawada-Dybek.


– Trudno powiedzieć – odparła na pytanie, kiedy może nastąpić zakończenie śledztwa.


W związku z katastrofą, już w czerwcu br. dyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach Jerzy Kolasa skierował do sądu wnioski o ukaranie wobec 21 pracowników kopalni „Wujek”. Natomiast na początku sierpnia podpisał decyzje zakazujące 10 osobom pełnienia do 2 lat dotychczasowych czynności w ruchu zakładu górniczego. Sankcje te objęły głównie osoby z kierownictwa kopalni i wyższego dozoru, ale także pracowników z niższych szczebli zawodowej drabiny z pionów elektrycznego, górniczego i wentylacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

10-lecie kopalni ROW. Ratownicy górniczy uczcili to w niezwykły sposób

40 ratowników, jeden cel i wspólna droga – tak ratownicy górniczy z kopalni ROW postanowili uczcić 10-lecie swojej kopalni. Zamiast oficjalnych uroczystości wybrali gest, który najlepiej oddaje sens ich codziennej służby: pomoc drugiemu człowiekowi.

W tej górniczej spółce odbyły się szkolenia z zakresu obsługi kombajnów ścianowych

W Południowym Koncernie Węglowym konsekwentnie realizowane są działania, które mają na celu podnoszenie poziomu bezpieczeństwa pracy oraz rozwijanie kompetencji zawodowych pracowników. W ramach tych działań pracownicy ZG Sobieski wzięli udział w cyklu specjalistycznych szkoleń. 

Balczun: Węgiel jest elementem miksu energetycznego i zawsze nim będzie

Węgiel jest elementem miksu energetycznego i zawsze w pewnym procencie nim będzie. Nie ma planu, by zamknąć wszystkie kopalnie, ale jest plan by zoptymalizować funkcjonowanie branży górniczej, bo wydobywamy prawie najdroższy węgiel na świecie. I mamy znaczącą część kopalni, których funkcjonowanie nie ma już żadnego uzasadnienia - mówił minister aktywów państwowych Wojciech Balczun na antenie Radia ZET.