\"S\" krytykuje rządowy plan zmian w systemie emerytalnym

Zgodnie z planami rządu od 1 stycznia 2010 r. otwarte fundusze emerytalne (OFE) dostawałby nie 7,3 proc. składki emerytalnej, lecz tylko ok. 3 proc. Ta koncepcja wzburzyła opinię publiczną. Henryk Nakonieczny, ekspert \"Solidarności\" w Komisji Trójstronnej w komentarzu przesłanym nettg. pl napisał:

- To skok na kasę przyszłych emerytów. Chodzi o szybkie załatanie budżetu, ale to tylko odsuniecie problemu w czasie. Ruch wyłącznie polityczny, związany ze zbliżającymi się wyborami prezydenckimi. Autorzy skoku nie przejmują się tym jak będą wyglądały emerytury ich wyborców za kilkanaście lat. W dodatku wszystko dzieje się za plecami strony społecznej. Od miesięcy Komisja Trójstronna pracuje nad tym, jak poprawić obecny system, jak naprawić to co zepsuły wszystkie dotychczasowe rządy. Tymczasem rząd, nie patrząc na efekty tych prac, chce przeprowadzić rewolucję, która podważa sens istnienia OFE i sens reformy emerytalnej sprzed 10 lat. Od lat większość pracujących Polaków odkłada pieniądze na swoje emerytury w ZUS-ie i OFE. Z naszych bieżących składek są wypłacane świadczenia dla obecnych emerytów. Pieniędzy nie wystarcza, więc co roku budżet dokłada do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych dziesiątki miliardów złotych. Plan jest taki, aby chwilowo dokładać znacznie mniej zabierając OFE i skredytować budżetową dziurę składkami emerytalnymi. A potem? Potem to już będzie problem innego rządu.

Piotr Duda, szef Śląsko--Dąbrowskiej \"Solidarność\" także krytycznie wypowiada się o pomyśle zmniejszenia odkładanych środków ze składek emerytalnych na kontach (OFE). Lider Śląsko-Dąbrowskiej \"S\" zapewnia:

- Na pewno nie bronimy OFE, bo choćby wysokość prowizji tych prywatnych funduszy budzi ogromne zastrzeżenia, ale ten system trzeba naprawiać, a nie burzyć. Śmieszy argument ministra finansów Jacka Rostowskiego, że zapowiadana zmiana ma na celu zwiększenia emerytur. To z daleka pachnie obłudą. Pierwszy raz słyszę, żeby minister finansów walczył o wyższe emerytury dla podatników, zwykle jego priorytetem są jak najniższe .

Związkowcy \"S\" zażądali pilnych wyjaśnień od przedstawicieli strony rządowej w sprawie niekonsultowanych ze stroną społeczną, a ogłoszonych w mediach planów rewolucji w systemie emerytalnym. Oczekują, że te wyjaśnienia otrzymają w najbliższy poniedziałek, podczas posiedzenia Komisji Trójstronnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Łzy w cechowni i wagonik z ostatnią toną węgla. Historyczny koniec wydobycia w KWK Bielszowice

W czwartek, 25 czerwca, po 122 latach działalności symbolicznie zakończono wydobycie węgla w kopalni Bielszowice. - Przez te wszystkie dekady Bielszowice były naszym wspólnym domem i miejscem ciężkiej pracy. Złoża, które pozostawili nam nasi przodkowie, pozwoliły zbudować pomyślność wielu pokoleń - podkreślano podczas czwartkowej uroczystości.

Energetyczni giganci podpisali list intencyjny ws. odbudowy energetyki Ukrainy

Szefowie PGE, Orlenu, Enei i Tauronu podpisali w Gdańsku list intencyjny dotyczący zaangażowania w odbudowę ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Minister aktywów państwowych Wojciech Balczun podkreślił, że nie wyobraża sobie, żeby polskie firmy nie brały udziału w odbudowie Ukrainy.

Górnicza spółka wygrała proces z ekologami. Poszło o koncesję

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną Fundacji Frank Bold. Tym samym zakończył się wieloletni spór dotyczący koncesji Kopalni Turów. 

Wiemy, ile w piątek zapłacisz za benzynę. Będzie taniej

W piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 - 6,65 zł, a diesla - 6,12 zł - wynika z czwartkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że ceny maksymalne obu rodzajów benzyny będą niższe niż w czwartek, a cena diesla będzie wyższa.