fot: Marian Solisz
Wielkie płótna Solisza obierają za temat odrealnioną przestrzeń miejską, fasady, pasma dróg czy trakcji
fot: Marian Solisz
Miejsce wystawy nie jest przypadkowe, gdyż po industrialny krajobraz wokół galerii doskonale oddaje wielkomiejską tematykę prac artysty. - Patrząc na olbrzymie płótna, możemy obserwować niebywałą grę kolorów, które łącząc się w całość pozwalają ujrzeć ogromne fasady architektoniczne, pasma dróg czy trakcji kolejowych. Połączenie to sprawia, iż malarstwo Mariana Solisza jest niezwykle optymistyczne a zarazem surrealistyczne. Można odnieść wrażenie, że przedstawione schematy miast są jakby przezroczyste, uruchamiają naszą wyobraźnię. Obrazy artysty to pewnego rodzaju ikony, gdzie świat pokazany jest, jak gdyby z lotu ptaka, co pozwala wzbić się na wyższy poziom przeżywania świata - opisuje Izabela Ochman, absolwentka UJ i miłośniczka twórczości Solisza.
- Sam autor jednak, nie narzuca odbiorcy odczuć związanych ze swoją twórczością, gdyż jak twierdzi tworzy z wielkiej potrzeby w nim drzemiącej a każdy odbiorca jego sztuki jest jednostką niepowtarzalną. Wyraża nadzieję, że wizji związanych z jego twórczością będzie tyle, ile osób je obserwuje - dodaje Ochman.